PILNE: Czeka nas kryzys paliwowy w Europie?! Wszystkiemu winna jest susza!

PILNE: Czeka nas kryzys paliwowy w Europie?! Wszystkiemu winna jest susza!

smutny kierowca drogie paliwo kryzys paliwowy freepik

Podaj dalej

Dzisiaj Europa zmaga się z tym, jak zjeść ciastko i mieć ciastko. Czyli ograniczone korzystanie z rosyjskiej ropy i jednocześnie utrzymanie standardu życia. Być może w ten sposób czeka nas kryzys paliwowy w Europie, a wszystko przez susze!

W lutym tego roku świat dla Europejczyków mocno się zmienił, ponieważ atak Federacji Rosyjskiej na Ukrainę zburzył pewne status quo, jakie panowało na Starym Kontynencie od wielu lat. Początkowe deklaracje stanowczego odcięcia się od rosyjskich surowców naturalnych z czasem zaczęły słabnąć, a do gry zaczął wchodzić czysty rachunek ekonomiczny i myślenie o własnych interesach. Tak część państw europejskich znalazło się w swego rodzaju klinczu. I gdy wydaje się, że w pewien sposób sytuację udało się rozwiązać, w Europie pojawiła się susza.

Poszukiwanie innych kontrahentów trwa

Odcięcie Federacji Rosyjskiej od finansowania ze strony Unii Europejskiej miało rzucić ekonomicznie Rosję na kolana i sprawić, że szybko zmieni ona zdanie i zakończy się wojna na Ukrainie. Rzeczywistość jednak dość szybko pokazała, co tak realnie liczy się na świecie i jest to biznes. Heroiczne deklaracje oraz bezinteresowna pomoc, ponieważ sprawa tego wymaga w rzeczywistości geopolitycznej, mają niewielkie znaczenie. Tak Rosja dosyć szybko znalazła inne rynki zbytu dla swoich surowców, przez co nałożone przez Europę sankcje gospodarcze na Federacje Rosyjską stały się bardziej dotkliwe dla Starego Kontynentu, niż dla Rosji. Tak rozpoczęło się powolne poszukiwanie nowych kontrahentów przez zainteresowanych eksportem swojej ropy do Europy.

ropa węgiel gaz
fot. pixabay

Czeka nas kryzys paliwowy w Europie?

Sytuacja wydaje się opanowana, ponieważ cena ropy na światowych rynkach spada już od kilku tygodni, co częściowo widać również na stacjach paliw. Inne kraje w Europie znajdują nowych partnerów biznesowych, którzy zdecydowali się dostarczać surowce naturalne na Stary Kontynent. Jak wiadomo, ułożenie nowego rurociągu trwa, dlatego alternatywą dla transportu ropy tą drogą, są w pierwszej kolejności tankowce oraz barki. Te drugie mają poważny problem, ponieważ brak opadów i nękająca wiele krajów w Unii Europejskiej susza, mocno obniżyła poziom wody w rzekach. Tak transport dóbr drogą wodną staje się utrudniony. To może w dłuższej perspektywie prowadzić do zmniejszenia podaży ropy na europejskim rynku i wywołać kryzys paliwowy na jesieni.

węgiel ropa gaz morawiecki
fot. pixabay

Źródło: reflex.com.pl

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News