Masowe hakowanie sprzętu - skala zjawiska jest gigantyczna!

Masowe hakowanie sprzętu - skala zjawiska jest gigantyczna!

Masowe hakowanie sprzętu – skala zjawiska jest gigantyczna!

Podaj dalej

Mówi się, że każde zabezpieczenie elektroniczne można obejść, wystarczy znać sposób. A w świecie, gdzie niemal wszystko zbudowane jest na elektronice, hakowanie sprzętu przybiera gigantyczne rozmiary.

Oczywiście trzeba podzielić próby łamania zabezpieczeń na takie, które mają jakiekolwiek logiczne podstawy, ponieważ pewne ograniczenia z punktu widzenia życia codziennego są pozbawione sensu. I takie, gdzie próby włamania mają zdecydowanie negatywne podstawy. Te drugie należy jak najbardziej piętnować. Dzisiaj skoncentrujemy się na sytuacji, która ma miejsce w Chinach na masową skalę i ma dwuznacznie podstawy.

Wszystkiemu winne są ograniczenia

Jak podaje agencja Bloomberg, w Chinach od 2019 roku obowiązuje ograniczenie prędkości dla skuterów elektrycznych do 25 km/h. Wszystko z troski o pieszych, ponieważ skutery z napędem elektrycznym kupują przede wszystkim dostawcy jedzenia i innych mniejszych usług. Poruszają się oni po jezdni, ścieżkach rowerowych, a także chodnikach. Ograniczona prędkość ma zmniejszyć ryzyko wypadków z udziałem kierowców skuterów i pieszych.

Rzeczywistość okazuje się bardziej złożona!

Po raz kolejny okazuje się, że realia ustanowione przez ustawodawców mają niewiele wspólnego z życiem codziennym. Jedną z podstaw rozwoju biznesu w Chinach, jest skuteczność i szybkość realizowania zamówień. Dlatego dostawcy jedzenia muszą przemieszczać się możliwie szybko po zatłoczonych ulicach chińskich miast. Ograniczenie prędkości do 25 km/h uniemożliwia dostarczenie jedzenia w akceptowalnym terminie, dlatego dochodzi do masowego hakowania skuterów elektrycznych. Celem takiej ingerencji w elektronikę, jest podniesienie maksymalnej prędkości.

miasta predkosc kierowcy
fot. freepik

Masowe hakowanie sprzętu przez sprzedawców?

Wiedza na temat hakowanego sprzętu w Chinach, jest tajemnicą poliszynela. Jak informuje Bloomberg, prawdopodobnie sami sprzedawcy elektrycznych skuterów dopuszczają się zdejmowania ogranicznika prędkości, ponieważ tylko wtedy będą oni mogli sprzedać swoje skutery. Szacuje się, że chiński rynek w najbliższej przyszłości zgromadzi 97% wszystkich sprzedawanych na świecie skuterów elektrycznych, więc z biznesowego punktu widzenia, jest o co walczyć.

W Polsce prywatne hulajnogi elektryczne i skutery spalinowe bardzo często poruszają się szybciej od tego, co nakazują przepisy. Ludzie chcą przemieszczać się możliwie najszybciej, za jak najniższą cenę. Przy aktualnych kosztach paliwa elektryczny napęd do niewielkiego skutera lub hulajnogi wydaje się sensowny.

źródło: Bloomberg

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News