Kontrowersyjne światła do jazdy dziennej! Kiedy ich legalność jest kwestionowana?

Kontrowersyjne światła do jazdy dziennej! Kiedy ich legalność jest kwestionowana?

Światła

Podaj dalej

Światła do jazdy dziennej są aktualnie standardem we współczesnej motoryzacji, jednak z punktu widzenia przepisów homologacyjnych w Polsce budzą one pewne kontrowersje. Czy kierowcy mają powody do obaw o mandat karny i zabranie dowodu rejestracyjnego?

Kupujemy samochód, ma on światła do jazdy dziennej. Wszystko jest w porządku, ponieważ generują one drobne oszczędności i mogą przy okazji dobrze wyglądać, jeśli są fabryczne. Sytuacja zaczyna się nieco komplikować, gdy takie oświetlenie jest dołożone, a nasz pojazd wcześniej nie dysponował światłami LED do jazdy dziennej nawet w najwyższej wersji wyposażenia.

Światła kontrowersji

Najwięcej wątpliwości z punktu widzenia polskich przepisów o ruchu drogowym i homologacyjnych budzą światła LED do jazdy dziennej zamontowane w kierunkowskazach. Być może wyglądają one nowocześnie i przy okazji są funkcjonalne, ponieważ jakość światła zapewnia dobrą widoczność wskazywanego kierunku manewru niemal w każdych warunkach pogodowych. Jednak w Polsce nie może być zbyt pięknie. Okazuje się, że takie rozwiązanie może być zgodne z przepisami, ale też niezgodne z nimi.

Bornholm z Volvo XC40 Recharge
fot. Marcin Zabolski

Wszystkiemu winna jest homologacja

Największą kością niezgody w przepisach jest homologacja. Jeśli fabrycznie reflektory były wyposażone w światła żarnikowe, a kierowca zainstaluje w reflektorze żarówkę LED, jest ona niezgodna z homologacją reflektora. Mniej więcej z tego samego powodu odmiana żarówek retrofity LED, są w Polsce ciągle oficjalnie nielegalne, ale można na własną rękę uzyskać zgodę na jej użytkowanie.

podwojny mandat policja
fot. freepik

Szkoda podejmować ryzyko

Oszczędności wynikające z zamontowania oświetlenia LED do jazdy dziennej w kierunkowskazach są symboliczne. Jednak potencjalne przeszkody, jakie musimy pokonać, żeby używać ich legalnie, przekraczają wartość modyfikacji i narażają nas na utratę dowodu rejestracyjnego podczas kontroli przez policję. Proces homologacyjny na własną rękę jest możliwy, ale zajmuje sporo czasu i wymaga dodatkowych nakładów finansowych. W związku z tym każdy musi rozważyć, czy cała modyfikacja w legalnej formie jest dla nas na tyle konieczna, że uważamy ją za sensowną. Oczywiście mówimy o sytuacji, gdy chcemy poruszać się w 100% w zgodzie z literą polskiego prawa.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News