Kierowcy aut z silnikiem diesla muszą zrobić zapasy?! Wszystko może się zmienić w każdej chwili!

Kierowcy aut z silnikiem diesla muszą zrobić zapasy?! Wszystko może się zmienić w każdej chwili!

Kierowcy aut z silnikiem diesla muszą zrobić zapasy?! Wszystko może się zmienić w każdej chwili!

Podaj dalej

Entuzjaści motoryzacji i zwykli kierowcy, dla których auto jest wyłącznie środkiem transportu, mają w ostatnim czasie wiele przeszkód. Na horyzoncie widać kolejne zagrożenie, które sprawia, że w niedalekiej przyszłości robienie zapasów może mieć coraz więcej sensu.

Oczywiście nadmierne podleganie panice od zawsze jest złym pomysłem, ale warto obserwować sytuacje na świecie i podchodzić do wszystkiego ze zdrowym rozsądkiem. W lutym Polacy szturmem ruszyli na stacje paliw w obawie o dostęp do paliw przez wojnę na Ukrainie. Na szczęście przez ponad pół roku paliwa były dostępne, chociaż ich cena może wywołać zawrót głowy.

Magazynowanie paliwa nie ma sensu!

Mimo wielu próśb ekspertów pewna grupa kierowców postanowiła na masową skalę zgromadzić paliwo „na czarną godzinę”. Niestety, przechowywanie benzyny lub oleju napędowego przez dłuższy czas wymaga specjalistycznych kanistrów lub zbiorników. Zwykły kanister sprawdza się jedynie na krótką metę, ponieważ benzyna wchodzi w reakcję z plastikiem, przez co traci ona swoje właściwości. Najprawdopodobniej, kto zakupił nadmierne ilości paliwa w lutym ma z nim problem do dziś!

benzyna diesel lpg ceny paliw cena obniżka okazja promocja
fot. freepik

AdBlue – wymóg dla współczesnego diesla

AdBlue w dużym skrócie ma pomóc oczyszczać spaliny emitowane przez silnik wysokoprężny. Popularny roztwór mocznika w ostatnim czasie ma spore wzrosty cen. Niestety współczesne jednostki napędowe zasilane olejem napędowym wymagają regularnego stosowania AdBlue. W zależności od okoliczności trzeba uzupełniać jego poziom w specjalnym zbiorniku, co kilkaset do kilku tysięcy kilometrów w samochodzie osobowym.

adblue pomiar spaliny

Pojazd bez roztworu mocznika w zbiorniku może funkcjonować, jednak po wyłączeniu silnika jego ponowne uruchomienie najczęściej jest niemożliwe. Dlatego mimo rosnących cen kierowcy diesli muszą żywo interesować się sytuacją, jaka obecnie panuje na rynku pod kątem AdBlue.

Czy czeka nas kryzys związany z AdBlue?

Grupa Azoty kilka dni temu poinformowała opinię publiczną, że do czasu obniżenia cen gazu na światowych rynkach wstrzymuje znaczną część produkcji nawozów. Pojawiło się zwątpienie, czy wystarczy również AdBlue dla wszystkich zainteresowanych. Jak podaje portal trans.info – Grupa Azoty Puławy poinformowała, że w dalszym ciągu utrzymuje produkcję siarczanu amonu, czyli popularnego AdBlue.

źródło: trans.info

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News