Jeden na ośmiu kierowców jest oszukiwany?! I to nie tylko z powodu Black Friday!

Jeden na ośmiu kierowców jest oszukiwany?! I to nie tylko z powodu Black Friday!

kierowca kursy redukcja punktów karnych

Podaj dalej

W czasie zbliżającego się Black Friday możemy być w jakiś sposób zmanipulowani atrakcyjnością oferty. Jednak tak też dzieje się przy kupowaniu samochodów osobowych. Jak pokazują statystyki, jeden na ośmiu kierowców może być oszukany!

Istnieje wiele poradników internetowych, gdzie skrupulatnie opisano, jak wykryć nieprawidłowości samochodu używanego, zanim wydamy na niego swoje oszczędności. Niestety ciągle zdarzają się kierowcy, którzy padli ofiarą manipulacji faktami w ogłoszeniu. Niekoniecznie z powodu działania z premedytacją sprzedającego. Po prostu historia pojazdu może być na tyle złożona, że sami nie znamy wszystkich faktów.

Korekta przebiegu ciągle obowiązuje

Mimo że za manipulowanie wskazaniami drogomierza w wielu krajach Europy są poważne kary na rynku istnieje mnóstwo samochodów, które mają dużo więcej kilometrów, niż widzimy na wyświetlaczu. Te auta nadal jeżdżą po drogach i wprowadzają w błąd ich potencjalnych następnych użytkowników. Dlatego tak ważna jest rzetelna kontrola historii pojazdu. Jeśli wśród samochodów, które chcemy potencjalnie kupić, przeszłość jednego z nich ma luki, albo brzmi niewiarygodnie, lepiej jest zrezygnować z jego zakupu.

Jeden na ośmiu kierowców jest oszukany

Jeden ze specjalistów w zakresie gromadzenia danych pojazdów używanych szacuje, że jedno auto na osiem poruszających się po Polsce ma przeprowadzoną korektę przebiegu na poziomie średnio 43 746 km. Jest to bardzo poważne odchylenie od prawdy, choć z pewnością daleko mu do rekordów.

Samochody używane w Polsce według przeprowadzonych analiz mają także największy odsetek wypadkowej przeszłości ze wszystkich krajów europejskich. Dane wskazują, że około 65,7% wszystkich sprawdzanych aut z drugiej ręki ma za sobą przynajmniej jedną kolizję. Oczywiście nie każda wizyta w zakładzie blacharsko-lakierniczym dyskwalifikuje samochód z dalszej eksploatacji. Jednak świadomość tego, że szansa na znalezienie auta relatywnie bezwypadkowego jest niska, z pewnością nie poprawia nastroju.

Kryterium może być cena

W teorii istnieje dosyć prosty mechanizm, który pozwala nam odfiltrować najsłabsze oferty z autami używanymi. Jeśli interesujemy się jakąś marką, warto w pierwszej kolejności skoncentrować się na ofertach ustawionych od najdroższych. Tam istnieje spora szansa, że ryzyko trafienia wadliwego egzemplarza jest niższe.

Komis samochodowy
Fot. pixabay.com

źródło: carVertical

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News