Jak zwiększyć zasięg elektryka? Zabierz innemu kierowcy jego baterię!

Jak zwiększyć zasięg elektryka? Zabierz innemu kierowcy jego baterię!

samochody elektryczne ładowarki samochód łądowarka polska ile (4)

Podaj dalej

Wyzwania, jakie stają przed elektryczną motoryzacją, są bardzo zróżnicowane. Jak zwiększyć zasięg elektryka? Odpowiedź przychodzi z Norwegii i jest bardzo prosta: trzeba zabrać innemu kierowcy jego baterię!

Dzisiaj jesteśmy u progu zmiany, który być może uda się przekroczyć z sukcesem. Jednak aby tak się stało, potrzebne są skuteczne rozwiązania do szybkiego i łatwo dostępnego ładowania. Na europejskim rynku jednym z czołowych państw w propagowaniu elektromobilności jest Norwegia. Tam zainteresowanie samochodami elektrycznymi znajduje się na relatywnie wysokim poziomie. Do rozwiązania pozostały jednak kwestie, które zaprzątają głowę producentom i potencjalnym właścicielom aut elektrycznych.

Rozwój infrastruktury to jest wyzwanie

Ludzie mają swoje określone przyzwyczajenia, które momentami trudno jest zmienić. Naturalne wydaje się obecnie swobodne przemieszczanie się samochodem na dużym dystansie. Szybkie tankowania, rozbudowana sieć stacji paliw i dość duży zasięg większości pojazdów na poziomie 500 – 600 km. To wszystko sprawia, że jazda autem konwencjonalnym może sprawiać przyjemność.

W przypadku aut elektrycznych sytuacja wygląda nieco inaczej, ponieważ musimy pod uwagę wziąć nieco więcej czynników. Jazda na wakacje wiąże się z bardziej szczegółowym planowaniem postojów w punktach ładowania oraz wyborem miejsc noclegowych, gdzie w okolicy również możemy podładować pojazd. Aktualnie niewielka grupa hoteli i domów wypoczynkowych oferuje ładowarkę do uzupełnienia poziomu baterii dla elektryków.

Do łask wróci transport zbiorowy?

Wyzwania dla aut elektrycznych mogą zmienić nastawienie ludzi do transportu zbiorowego. Wraz z transformacją technologiczną wróci on do łask, ponieważ będzie on nieco lepiej dostępny i doskonale wpisuje się w zarządzanie i kontrolowanie skupisk ludzkich, także w kontekście przemieszczania się. Takie marzenia odnośnie nadzoru mas społecznych ma coraz więcej państw.

Teraz możesz zabrać komuś innemu jego baterię!

Z odmienną propozycją przychodzi chiński producent samochodów: NIO. Uważa on, że należy zabierać innym użytkownikom samochodów elektrycznych ich naładowane baterie i wykorzystywać do dalszej podróży. Absurd? W żadnym razie, ponieważ bateria jest dobrem zarządzanym przez producenta i nie jest przypisana do pojazdu. W związku z tym w określonych punktach zabierane są z aut rozładowane ogniwa i wkładane do niego inne, które są już naładowane. Całość ma trwać przynajmniej kilka minut, później samochód jest gotowy do drogi.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News