Diesle unieruchomione! Wystarczą problemy z produkcją AdBlue!

Diesle unieruchomione! Wystarczą problemy z produkcją AdBlue!

silnik diesel AdBlue

Podaj dalej

Silniki wysokoprężne od wielu lat wspomagane są przez roztwór mocznika, który pomaga im być bardziej przyjaznymi dla środowiska. Niestety diesle mają obecnie przed sobą trudny czas, ponieważ produkcja AdBlue stoi pod bardzo dużym znakiem zapytania.

W ostatnim czasie szybko dowiadujemy się, w jak bardzo kruchym systemie funkcjonujemy. Jeszcze nieco ponad dwa lata temu rzeczy dostępne na wyciągnięcie ręki niemal dla każdego, dzisiaj są czymś, o co musimy mocno zabiegać, a i tak brakuje nam pewności, że otrzymamy je na czas. Tak dzieje się w branży motoryzacyjnej, która podobnie do innych gałęzi gospodarki nadal znajduje się w kryzysie.

Współczesne diesle nie potrzebują AdBlue, ale…

I można powiedzieć, że znowu wracamy do przepracowanej praktycznie z każdej strony kwestii ekologii. Współczesne silniki diesla funkcjonują razem z roztworem mocznika, który nazywamy AdBlue. Co ciekawe jest on potrzebny jedynie w układzie wydechowym, ponieważ jednym z jego zadań jest redukcja szkodliwych tlenków azotu. Jednostka napędowa zupełnie nie musi korzystać z tego dodatku, żeby pracować zgodnie z parametrami roboczymi.

Od listopada podwyżki niedobory adblue
fot. stock.adobe.com – NATHAPHAT NAMPIX

Diesle mają być bardziej ekologiczne, jednak przez szereg zależności, które pojawiają się na światowych rynkach pogoń przede wszystkim Starego Kontynentu za neutralnością klimatyczną oraz czystym powietrzem generuje sporo problemów. Jeśli ograniczenia w produkcji AdBlue utrzymają się lub wzrosną, czeka nas poważny problem.

Diesle unieruchomione na dłużej?

Z punktu widzenia zwykłego człowieka na pierwszy rzut oka problem z produkcją AdBlue może być czymś odległym. Połączenie nagłych wzrostów cen gazu ziemnego w tym metanu, który jest potrzebny do stworzenia roztworu amoniaku sprawia, że stosunkowo tani produkt przestaje taki być. A co za tym idzie, jego produkcja w obecnej sytuacji niemal przestaje być opłacalna.

Ograniczona dostępność AdBlue na rynku może podnieść jego ceny. Ucierpi na tym już i tak wysoki koszt transportu przez ceny paliw na stacjach. Trzeba pamiętać, że większość branży TSL posługuje się pojazdami zasilanymi olejem napędowym. Współczesne diesle powinny korzystać z AdBlue, żeby poruszać się po drogach.

Elektryfikacja transportu na tę chwilę jest bardzo odległą pieśnią przyszłości. Wzrost cen paliw i ograniczona dostępność AdBlue są faktem. Pozostaje wstrzymanie transportu, podniesienie cen za poszczególne ładunki lub balansowanie na granicy prawa, gdzie wyłącza się alarmy o końcu AdBlue.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News