Czy wjazd w kałuże może uszkodzić tarcze i klocki hamulcowe?! Sprawdzamy!

Czy wjazd w kałuże może uszkodzić tarcze i klocki hamulcowe?! Sprawdzamy!

kiedy deszcz

Podaj dalej

W motoryzacji od czasu do czasu można spotkać się z opiniami, które mają w sobie ziarno prawdy. Czy wjazd w kałuże może uszkodzić tarcze i klocki hamulcowe? Prawda okazuje się zaskakująca!

W rozmowach między kierowcami pojawia się mit, z którego wynika wprost, że wjazd w kałuże przy rozgrzanym układzie hamulcowym powoduje odkształcenie się tarczy hamulcowej i zeszklenie powierzchni ciernej klocka hamulcowego. W dalszej części prowadzi to do utraty hamulców, a to wprost jest krokiem od poważnego wypadku. Jak jest w rzeczywistości?

Kałuże trzeba omijać!

Jest jeden dosyć niezaprzeczalny fakt – kałuże trzeba omijać. Oczywiście pod warunkiem, że na taki bezpieczny manewr pozwala nam sytuacja na drodze. Powodów dla takiego zachowania jest przynajmniej kilka. Po pierwsze tafla wody na jezdni często skrywa pod swoją powierzchnią różne niespodzianki. Zapadnięta studzienka, dziura w jezdni lub inne nierówności mogą uszkodzić oponę lub felgę. Po drugie przepisy ruchu drogowego nakazują powolny przejazd przez wodę, a jeśli można kultura na drodze zaleca ominięcie kałuży, gdy w jej bliskiej odległości idzie pieszy. Po trzecie wjazd w głębszą wodę przy wyższej prędkości tylko jedną stroną samochodu może wywołać poślizg.

prowadzenie samochodu deszcz

Z punktu widzenia układu hamulcowego wjazd w kałuże jest niewielkim zagrożeniem dla tarcz i klocków hamulcowych. Po pierwsze, gdy wjedziemy kołem w wodę, ona rozpryskuje się na boki. Po drugie poziom wody musi być na tyle wysoki, żeby w ogóle miał szanse dotknąć tarczy lub klocka hamulcowego. Tak głęboka kałuża niesie ze sobą o wiele większe zagrożenie dla innych części pojazdu.

Czy woda może uszkodzić rozgrzany układ hamulcowy?

Tarcze i klocki hamulcowe w cywilnych samochodach są zaprojektowane w taki sposób, żeby już od pierwszych metrów zapewnić optymalny poziom wydajności. Jedynie usportowione wersje układu hamulcowego potrzebują najpierw osiągnąć temperaturę roboczą, żeby działać według założeń. W związku z tym nawet z pozoru rozgrzany układ hamulcowy po kontakcie z wodą powinien poradzić sobie z obniżeniem temperatury wywołanej wjazdem w kałuże.

Oczywiście  rozgrzanie układu hamulcowego do granic jego wytrzymałości, a następnie nagłe schłodzenie dużym strumieniem chłodnej wody np. z lancy na myjni samochodowej, może uszkodzić tarcze i klocki hamulcowe. Jednak podczas normalnej eksploatacji pojazdu zgodnie z jego przeznaczeniem, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News