BMW zrobiło coś głupiego?! Czegoś takiego motoryzacja jeszcze nie widziała!

BMW zrobiło coś głupiego?! Czegoś takiego motoryzacja jeszcze nie widziała!

BMW iX 2021 interior

Podaj dalej

BMW jest marką, która dla wielu wyznacza standardy w swojej klasie. Samochody z napędem na tylne koła są czymś, co może  być synonimem limuzyny i samochodu dającego radość z jazdy. Ostatnie kroki niemieckiego producenta wzbudzają sporo kontrowersji wśród fanów, a najnowsza propozycja jest dość szokująca!

Bawarski producent samochodów miał w swojej historii kilka przełomowych momentów, które w owym czasie uznawano za koniec marki i początek jej upadku. Dzisiaj jesteśmy dokładnie w tym samym punkcie, ponieważ historia lubi się rymować, niekoniecznie powtarzać. Już teraz w sieci możemy przeczytać, że ostatnie prawdziwe BMW to E 39 lub coraz częściej E 60.

Najnowsze BMW pod ostrzałem krytyków

Najnowsze produkcje szczególnie kontrowersyjny grill, są czymś, co wzbudza mnóstwo emocji i dzieli ludzi na fanów i kategorycznych przeciwników takiego rozwiązania stylistycznego. Wiele wskazuje na to, że inspirowana modelami z przyszłości większa tak zwana nerka jest czymś, z czym BMW chce zostać na najdłużej. Poza mocno oryginalnymi zabiegami stylistycznymi kontrowersje budzą również rozwiązanie techniczne, które są z pozoru głupie, ale może przyjmą się w motoryzacji.

BMW iX
foto: BMW

Gdzie istnieje granica gadżetów w samochodzie?

Gdy mówimy o samochodach elektrycznych, BMW też chce mieć w nich coś do powiedzenia, ponieważ każdy liczący się na rynku producent musi mieć w swojej gamie auta na prąd. Dlatego nie dawno światło dzienne ujrzał model iX, który jest bardzo dużym, elektrycznym SUV-em. Jego stylistyka przypomina samochód koncepcyjny, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz spotkamy mnóstwo innowacyjnych rozwiązań, które z pozoru mogą być głupie.

Tesla Model 3 w środku

Wcześniej producentem, który decydował się na śmieszne gadżety w swoich samochodach, była Tesla. Niemiecki producent samochodów z tradycjami postanowił pójść podobną drogą i zaproponował swoim klientom coś, czego prawdopodobnie w motoryzacji jeszcze nie było, a przynajmniej nie w takim wydaniu.

Dzisiaj już nikogo nie dziwi system Kamer 360°, autopilot lub możliwość oglądania filmów na systemie info rozrywki. Również komunikacja głosowa z samochodem i mało śmieszne żarty oraz gadżety do zabawiania pasażerów są czymś stosunkowo normalnym. Propozycja BMW pokazuje jednak, że samochody są coraz bardziej urządzeniami typu smartfon niż prawdziwymi czterema kółkami, jakie znamy z przeszłości.

Kamera do robienia zdjęć wewnątrz pojazdu

Rozwiązaniem, które może budzić kontrowersje i zarazem być genialnym posunięciem jest kamera wewnątrz samochodu, która służy do robienia zdjęć pasażera i kierowcy. Jeśli mamy dostęp do aplikacji, jaką oferuje BMW, możemy przeglądać zrobione podczas jazdy zdjęcia. Wielu z was może powiedzieć, że to jest przesada, jednak mam przeczucie, że taki gadżet zostanie motoryzacji na dłużej i będzie coraz popularniejszy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News