Kia Platinum Cup: Zagórski najszybszy w drugiej części kwalifikacji

Kia Platinum Cup: Zagórski najszybszy w drugiej części kwalifikacji

Podaj dalej

Filip Zagórski, który zaatakował na swoim ostatnim pomiarowym okrążeniu popisał się najlepszym czasem w drugiej części kwalifikacji na Slovkiaringu. Z walki o pole position odpadli Aleksander Olejniczak, Szczepan Mroczek i Błażej Buliński.

Zagórski słabiej rozpoczął 15-minutową sesję i po pierwszym pomiarowym okrążeniu zamykał stawkę. Młody kierowca poprawiał się jednak z każdym pokonanym kilometrem i z kółka na kółko awansował na siódme, trzecie, a ostatecznie na pierwsze miejsce tabeli z czasami.
– Jestem bardzo zadowolony z wyniku. To jednak dopiero Q2 i mam nadzieję, że powtórzę to w Q3. W drugiej części kwalifikacji udało mi się pojechać za Kamilem Serafinem. Gdyby nie to, nie osiągnąłbym takiego czasu. Tunel aerodynamiczny jest na tym torze bardzo ważny. W Q3 będę wykorzystywał nadarzające się okazje – podsumował Zagórski.

Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Adrienn Vogel, która objęła prowadzenie już po pierwszym pomiarowym okrążeniu i dopiero Zagórski na koniec sesji był w stanie poprawić jej rezultat. Węgierka znając swój czas postanowiła zjechać do boksów, by w upalnych warunkach nie męczyć siebie i wyścigowego Picanto.
– Wydaje mi się, że przejechałam bardzo dobre okrążenie. Jechałam za innymi kierowcami w tunelu aerodynamicznym. Pojechałam jedno bardzo szybkie kółko, które było bardzo dobre. Temperatura na torze było dużo większa niż podczas pierwszej części kwalifikacji i było podstępnie – komentowała Vogel.

Na trzecim miejscu sklasyfikowano Patryka Borka, który idealnie wykorzystał tunel aerodynamiczny wytwarzany przez Picanto jego brata Dawida i podobnie jak Adrienn Vogel najlepszy czas zanotował na początku sesji.
– Nastroje dopisują. Jest fantastycznie i cieszę się z trzeciego miejsca. To jednak dopiero Q2 i z zimną głową podchodzę do Q3 oraz wyścigów. Nie koncentruję się nadmiernie na walce o pierwszy rząd i pole position. Pomagamy sobie razem z bratem i myślę, że będzie dobrze – mówił Patryk Borek.

Na koniec sesji do walki o czołową trójkę próbował włączyć się Kamil Serafin, ale ostatecznie czas 2:55,094 dał byłemu mistrzowi Polski czwarte miejsce. W pewnym momencie znajdował się on jednak na ósmej pozycji i był bliski odpadnięcia z walki o pole position. Piąte miejsce wywalczył Nikodem Wierzbicki, a szóste Jakub Szablewski.

Dawid Borek, który kwalifikacje przejechał pomagając swojemu bratu wywalczył siódme miejsce, a dziesiątkę, która powalczy w trzeciej części kwalifikacji uzupełnili Istvan Bernula, Aleks Sówka i Mateusz Żuchowski. Wspomniana trójka toczyła zacięty bój z Aleksandrem Olejniczakiem, któremu do awansu ostatecznie zabrakło 0,048 sekundy. Z walki o pole position odpadli także VIP-owie: Szczepan Mroczek i Błażej Buliński. Q3 rozpocznie się o 15:00.

 

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News