ITD miało uwierzyć w teleportację. Nikt jednak w tej pracy nie lubi fantastyki

ITD miało uwierzyć w teleportację. Nikt jednak w tej pracy nie lubi fantastyki

Podaj dalej

Funkcjonariusze ITD z Katowic zatrzymali do kontroli tuż za autostradowymi bramkami na A4 w Gliwicach niewielką ciężarówkę należącą do czeskiego przewoźnika. Kierowca już od samego początku zaczął budzić podejrzenia związane ze swoją pracą.

Mężczyzna w trakcie okazywania dokumentów nie miał wypisu z licencji przewoźnika dla którego pracuje. Jedyne co miał to tylko zdjęcie takiego wypisu w swoim telefonie komórkowym. Później kierowca wręczył kilka wykresówek z ostatnich dni pracy, a z racji okresu urlopowego nie miał ich zbyt wiele.

Te jednak które miał wzbudziły podejrzenia i jak się okazłało – słuszne. Uwagę kontrolujących przykuły jednak dwie najnowsze wykresówki. Ich analiza wskazywała, że ubiegłego wieczoru i w nocy, gdy kierowca miał odbywać odpoczynek dzienny i wyjął na ten czas wykresówkę z tachografu, jego pojazd przemieścił się między dwoma różnymi miejscowościami w Czechach – bez zmiany wskazania drogomierza. W dniu kontroli wcześnie rano ”przejął” on znów pojazd w tej drugiej miejscowości i kontynuował przewóz.

Guardiola dobrze kieruje zespołami, ale nie samochodami. Rozbił już cztery porządne auta

Skutkiem kontroli i stwierdzonych nieprawidłowości było nałożenie obowiązku wpłaty kaucji w łącznej wysokości 6000 zł (5500 zł – przewoźnik i 500 zł – zarządzający transportem), czyli w wysokości przewidywanych kar, oraz nałożenie mandatu karnego na kierowcę w kwocie 1700 zł.

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News