Zarabia 14 tys. złotych miesięcznie za zgłaszanie innych kierowców na policję. To jego "sposób na życie"

Zarabia 14 tys. złotych miesięcznie za zgłaszanie innych kierowców na policję. To jego "sposób na życie"

kierowca-blokada-parkowanie

Podaj dalej

Od takich historii włos się na głowie jeży. Ten kierowca zgłaszał innych uczestników ruchu za najbardziej banalne wykroczenia, robiąc z tego sposób na życie. W ten sposób facet zarobił ponad pół miliona złotych! I nie chodzi wcale o wykroczenia, które faktycznie należy zgłaszać, które zagrażają bezpieczeństwu innych. Co to to nie. 

Taki kierowca to prawdziwy „skarb”

kierowca-mandat-parkowanie-donos
fot. UPS

Trzy lata temu Nowy Jork postanowił w wyjątkowy sposób walczyć ze źle parkującymi kierowcami. Przy okazji wypowiedzieli wojnę emisjom spalin. Na terenie miasta zabrania się pozostawiania samochodu w jednym miejscu z pracującym silnikiem na dłużej niż 3 minuty. A jeśli stoisz w pobliżu szkoły, to maksymalnie 1 minuta. 

Radni miejscy nigdy nie śpią, przywiązują większą wagę do swoich wysiłków na rzecz ochrony środowiska, niż do złego parkowania. Jeśli zaparkujesz samochód tam, gdzie nie możesz, ryzykujesz mandatem od 115 do 175 dolarów (500 – 750 zł). Jeśli jednak będziesz stał z włączonym silnikiem, zapłacisz od 300 do nawet 2000 dolarów (1200 – 8500 zł). 

Nowy Jork nie poprzestał na wprowadzaniu nowych przepisów, ale zdecydował się na wcielenie w życie działań, które nie wywołują najlepszych skojarzeń. Ratusz zapowiedział, że jeśli ludzie zauważą źle zaparkowany samochód lub taki, który stoi w miejscu z włączonym silnikiem, powinni to zgłosić. W nagrodę mogą liczyć na równą 1/4 nałożonej grzywny, co nie jest małą kwotą, zwłaszcza przy wyższych stawkach. Dlatego nie dziwi fakt, że ten krok wabi wielu ludzi. Na podstawie publicznie dostępnych dokumentów Donald Blair stał się głównym Judaszem, który zarobił już ponad 500 000 zł w ten sposób. 

Od takich historii włos się na głowie jeży. Ten kierowca zgłaszał innych uczestników ruchu za najbardziej banalne wykroczenia, robiąc z tego sposób na życie. W ten sposób facet zarobił ponad pół miliona złotych! I nie chodzi wcale o wykroczenia, które faktycznie należy zgłaszać, które zagrażają bezpieczeństwu innych. Co to to nie. Trzy lata temu Nowy Jork postanowił w wyjątkowy sposób walczyć ze źle parkującymi kierowcami. Przy okazji wypowiedzieli wojnę emisjom spalin. Na terenie miasta zabrania się pozostawiania samochodu w jednym miejscu z pracującym silnikiem na dłużej niż 3 minuty. A jeśli stoisz w pobliżu szkoły, to maksymalnie 1 minuta. Radni miejscy nigdy nie śpią, przywiązują większą wagę do swoich wysiłków na rzecz ochrony środowiska, niż do złego parkowania. Jeśli zaparkujesz samochód tam, gdzie nie możesz, ryzykujesz mandatem od 115 do 175 dolarów (500 - 750 zł). Jeśli jednak będziesz stał z włączonym silnikiem, zapłacisz od 300 do nawet 2000 dolarów (1200 - 8500 zł). Nowy Jork nie poprzestał na wprowadzaniu nowych przepisów, ale zdecydował się na wcielenie w życie działań, które nie wywołują najlepszych skojarzeń. Ratusz zapowiedział, że jeśli ludzie zauważą źle zaparkowany samochód lub taki, który stoi w miejscu z włączonym silnikiem, powinni to zgłosić. W nagrodę mogą liczyć na równą 1/4 nałożonej grzywny, co nie jest małą kwotą, zwłaszcza przy wyższych stawkach. Dlatego nie dziwi fakt, że ten krok wabi wielu ludzi. Na podstawie publicznie dostępnych dokumentów Donald Blair stał się głównym Judaszem, który zarobił już ponad 500 000 zł w ten sposób. Jeśli zdamy sobie sprawę, że prawo to obowiązuje już od trzech lat, wygląda na to, że nadawanie na innych kierowców stało się głównym źródłem dochodów tego pana. Ponadto, powyższa kwota nie będzie ostateczna. Nowy Jork zapłacił swojemu „odpowiedzialnemu obywatelowi” 55 000 dolarów, podczas gdy pozostałe 70 000 już jest w drodze. Jeśli chcesz zmienić czyjeś zachowanie, najlepszym sposobem jest zaatakowanie jego portfela - mówi z dumą nowojorski Judasz. - Mamy nadzieję, że kiedyś pozna znaczenie słowa karma. Nie mówiąc już o tym, że gość pracuje na codzień jako kurier, więc z pewnością zawsze parkuje tam, gdzie wolno i co chwila włącza i wyłącza swój silnik. Tym bardziej, że jest to tak naprawdę bardziej szkodliwe dla środowiska, niż te kilka chwil pracy na biegu jałowym. Donoszenie na innych kierowców to na pewno niełatwy kawałek chleba. Ludzie muszą udowodnić popełnienie przestępstwa za pomocą nagrania audiowizualnego. W zależności od lokalizacji, musi trwać od 1 do 3 minut, z wyraźnie słyszalnym dźwiękiem silnika i widoczną tablicą rejestracyjną. Sumienni obywatele muszą następnie wgrać wszystko z opisem i przesłać do odpowiednich władz…
fot. freepik

Wysoki mandat, a część należy się jemu

Jeśli zdamy sobie sprawę, że prawo to obowiązuje już od trzech lat, wygląda na to, że nadawanie na innych kierowców stało się głównym źródłem dochodów tego pana. Ponadto, powyższa kwota nie będzie ostateczna. Nowy Jork zapłacił swojemu „odpowiedzialnemu obywatelowi” 55 000 dolarów, podczas gdy pozostałe 70 000 już jest w drodze. 

– Jeśli chcesz zmienić czyjeś zachowanie, najlepszym sposobem jest zaatakowanie jego portfela – mówi z dumą nowojorski Judasz. – Mamy nadzieję, że kiedyś pozna znaczenie słowa karma. Nie mówiąc już o tym, że gość pracuje na codzień jako kurier, więc z pewnością zawsze parkuje tam, gdzie wolno i co chwila włącza i wyłącza swój silnik. Tym bardziej, że jest to tak naprawdę bardziej szkodliwe dla środowiska, niż te kilka chwil pracy na biegu jałowym. 

Donoszenie na innych kierowców to na pewno niełatwy kawałek chleba. Ludzie muszą udowodnić popełnienie przestępstwa za pomocą nagrania audiowizualnego. W zależności od lokalizacji, musi trwać od 1 do 3 minut, z wyraźnie słyszalnym dźwiękiem silnika i widoczną tablicą rejestracyjną. Sumienni obywatele muszą następnie wgrać wszystko z opisem i przesłać do odpowiednich władz…

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News