Zamontował do roweru silnik rakietowy - rozpędził się do 133 km/h! Co mogło pójść nie tak? [WIDEO]

Zamontował do roweru silnik rakietowy - rozpędził się do 133 km/h! Co mogło pójść nie tak? [WIDEO]

rower-odrzutowy

Podaj dalej

Rower to dziś bardzo popularny środek transportu. Każdy, kto choć raz miał okazję przejechać się „na kole” wie, że osiągnięcie prędkości 30-40 km/h to już nie lada wyzwanie. Dla tego 37-latka to było za mało. Zamontował więc na swój rower silnik odrzutowy i teraz mknie ulicami miasta z prędkościami rzędu 133 km/h. A paliwo leje się z plastikowej butelki. 

Rower rakietowy

rower-odrzutowy

37-letni Taj miał swoje 5 minut po tym, jak zadecydował o zamontowaniu silnika odrzutowego na swój rower. Gość nie tylko zbudował szalone urządzenie, ale także poddał je próbie. Wynik? Gość prawie odleciał z siodełka, ale rozpędził się do 133 km/h w zaledwie 30 sekund! 

Według chińskich mediów Wang Nan od dziecka marzył o posiadaniu odrzutowca RC, ale nigdy nie udało mu się go zrealizować. Aby zbliżyć się, a w sumie to nawet podnieść sprawy na wyższy poziom, postanowił zrobić odrzutowy rower. 

Wang wydał ponad 330 000 juanów, czyli około 50 000 zł, aby zainstalować silnik odrzutowy na swój rower. Zbudowanie tego urządzenia zajęło mu trzy tygodnie, a przed pierwszą jazdą musiał upewnić się, że wszystko jest „bezpieczne”. Był nawet z wizytą u profesora uniwersyteckiego, aby pomógł mu w zaprojektowaniu trwałego mocowania silnika. 

Zabawa była krótka

Rower, który wybrał do swoich przeróbek, również jest dość solidną maszyną, zdolną utrzymać ponad 200 kilogramów. Rama z włókna węglowego i aluminium, a opony zdolne wytrzymać wszelkie nierówności przy dużych prędkościach. 

Zamiast odpowiedniego baku, użył zwykłej plastikowej butelki. Ponieważ nie miała ona zbyt dużej pojemności, zapewniła mu tylko 30 sekund zabawy. Ale to wystarczyło, aby osiągnąć prędkość 133 km/h. Facet oczywiście nie przegapił szansy, aby uwiecznić jego szalony wyczyn na filmie, który rozprzestrzenił się we wszystkich mediach społecznościowych. 

Jego radość była jednak krótka. Wkrótce dowiedział się, że jego jazda próbna naruszyła wiele przepisów drogowych. Dlatego silnik odrzutowy został usunięty z roweru. Możesz zobaczyć gościa lecącego na sowim rowerze odrzutowym na poniższym wideo. 

Przeczytaj również