Zakaz Diesla i benzyny: co stanie się z naszymi samochodami? Aż włos się na głowie jeży

Zakaz Diesla i benzyny: co stanie się z naszymi samochodami? Aż włos się na głowie jeży

audi-q7-v12-tdi-diesel-6

Podaj dalej

Szefowa Audi opowiedziała o tym, co stanie się z naszymi ukochanymi samochodami napędzanymi silnikami spalinowymi. Gdy słyszymy o tym, co wydarzy się z jednostkami benzynowymi czy typu Diesel, włos się na głowie jeży. 

Audi ma to w nosie

skoda-superb-kombi-diesel-v6-tdi-audi

Audi doskonale zdaje sobie sprawę, że na niektórych rynkach wprowadzenie samochodów elektrycznych będzie bardzo trudne. Wydaje się, że jednym z nich jest Polska. Mimo to, niemiecki producent nie będzie oferował w tych miejscach żadnych innych samochodów. Decyzję o porzuceniu benzyny czy silnika typu Diesel nazywa… nieodwracalną. 

Ale co odpowie sprzedawca, gdy zapytasz go, co będzie sprzedawał za 5, 10 czy 15 lat? „To, czego ludzie chcą, na co pozwalają ograniczenia techniczne, ekonomiczne lub prawne.” Tak byłoby, gdybyśmy żyli w rozsądnym świecie. Niestety coraz mniej przypomina to rzeczywistość. Ale przecież wciąż, każdy z nas musi kupić dany produkt z własnej woli. Nikt nie kupi czegoś, co w prawdziwym świecie nie będzie działać lub nie będzie się za bardzo do niczego nadawać. 

Dziś jednak nie możemy liczyć na takie odpowiedzi. Z wszystkich dużych producentów wydaje się, że jedynie BMW i Toyota stawiają na rozsądek. Cała reszta planuje przyszłość nie bacząc na to, czego chcą klienci. Wiele koncernów będzie sprzedawać wyłącznie elektryki, nie zważając na to, jak odbierają je kierowcy. A Audi najwyraźniej jest jednym z nich. 

audi-diesel-v10-tdi-r15

Benzyna i Diesel – Niemcy mówią nie

Producent z Ingolstadt zapowiedział już wcześniej, że po 2026 roku nie wprowadzi na rynek żadnego nieelektrycznego samochodu. Potwierdziła to teraz Hildergard Wortmann, szefowa ds. biznesu Audi. Zamiast popytu, ważniejsze są ograniczenia regulacyjne. 

Co ciekawe, pani Hildegard wie, że taka strategia nie będzie sprawdzała się wszędzie. – Zobaczymy duże różnice pomiędzy poszczególnymi rynkami. Wiele z nich będzie w pełni elektrycznych już w 2026 roku, podczas gdy inne będą miały wciąż duże zapotrzebowanie na silniki spalinowe – powiedziała dla Auto Week. Zapowiedziała również, że samochody z silnikami benzynowymi czy typu Diesel pozostaną w sprzedaży przez około 8, 9 lat, ale nie pojawi się nic nowego.

Nie tylko ładowarki są problemem, ale co tam

Jednym z takich rynków, który rzekomo jest „z tyłu”, jest Hiszpania. Wg niedawno opublikowanych statystyk na 100 000 mieszkańców przypada 15,6 ładowarek do samochodów. Ale problemem nie jest tylko liczba ładowarek. 

Hildegard Worrtmann nazywa jednak decyzję o rezygnacji z benzyny czy silnika typu Diesel nieodwracalną. Argumentuje to głównie ekologią, choć wiadomo, że pod tym względem samochody elektryczne niczego nie rozwiązują. Audi stawia jednak na nie wszystkie karty. Czy słusznie? Nie wydaje się. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News