PILNE: Wyciekły zdjęcia nowego Lamborghini Countach LPI 800-4!!! Jutro oficjalna premiera - szczęka opada już dziś [GALERIA]

PILNE: Wyciekły zdjęcia nowego Lamborghini Countach LPI 800-4!!! Jutro oficjalna premiera - szczęka opada już dziś [GALERIA]

lamborghini-countach-wyciekly-zdjecia

Podaj dalej

Lamborghini chciało zrobić wielki szum podczas Pebble Beach Concours D’Elegance, ujawniając tam nowego Countacha LIP 800-4. Niestety dla producenta, Worldcoop i Cochespias uzyskali pierwsze oficjalne zdjęcia i udostępnili je na swoim koncie na Instagramie. Wszystkie inne strony je znalazły i pomogły rozpowszechnić, tak jak my robimy to teraz. Zepsuta zabawa dla Lamborghini, ale jaki widok dla nas! 

To Lamborghini jest piękne

lamborghini-countach-wyciekly-zdjecia

Zdjęcia pasują do wszystkich opublikowanych do tej pory oficjalnych zwiastunów. Pokazują również, że nowe Lamborghini Countach poradziło sobie z brakiem wysuwanych reflektorów. Ma za to bardzo kwadratowe, regularne światła, które naśladują efekt oryginalnych. Skrzela i tylne światła przypominające rekina również przypominają nam o latach 80. 

Lamborghini napędzać będzie 6,5-litrowy silnik V12 o mocy 800 KM z tym samym systemem hybrydowym, co Sian FKP 37. Co ciekawe, będzie miał napęd na wszystkie koła – stąd nazwa – LPI 800-4. Lambo wyprodukuje tylko 112 sztuk, a każda z nich będzie kosztować około 3 mln euro. 

lamborghini-countach-wyciekly-zdjecia

Oczywiście, aby mieć 100% pewność, że tak będzie wyglądać nowy samochód, musimy poczekać na piątkową prezentację. Ale post, który się pojawił, że każdy kto chciałby kupić ten samochód, już dziś zagląda do swojego portfela. 

Strategia jak w Bugatti

lamborghini-countach-wyciekly-zdjecia

Lamborghini w przypadku Countacha stosuje tę samą strategię, którą Bugatti w przypadku Divo, Centodieci czy La Voiture Noire. Wszystkie były oparte na Chironie. Mimo nowego wyglądu nie wymagały procesu homologacji. Nie zdziwilibyśmy się, gdyby w dokumentach rejestracyjnych znalazła się gdzieś wzmianka o Chironie. 

To samo powinno stać się z nowym Countachem. Przy tak ograniczonych liczbach produkcyjnych na pewno nie opłacałoby się przechodzić wszystkich procedur homologacyjnych. To prawdopodobnie pozwoliło szefowi Lamborghini zmienić zdanie na temat projektu retro od Lamborghini. Szczerze mówiąc, nadal nie możemy się doczekać, aż usłyszymy jego zdanie na temat tego samochodu. Na szczęście nie będziemy musieli długo czekać – premiera już w piątek 13 sierpnia. 

lamborghini-countach-wyciekly-zdjecia

lamborghini-countach-wyciekly-zdjecia

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News