Wojna w Ukrainie - to nie tylko drogie paliwo. Ten kluczowy dla kierowców surowiec podrożeje o ponad 600%!

Wojna w Ukrainie - to nie tylko drogie paliwo. Ten kluczowy dla kierowców surowiec podrożeje o ponad 600%!

paliwo cena ceny paliwa diesel benzyna

Podaj dalej

Wojna w Ukrainie ma globalny wpływ i jak wskazują eksperci, nie tylko paliwo podrożeje. Kierowców pociągnie po kieszeni jeszcze jeden gaz, którego kluczowym producentem jest właśnie Ukraina. 

Nie tylko drogie paliwo

Bezpłatne paliwo dla uchodźców
fot. freepik.com – plusonevector

Myślałeś, że złe wiadomości dla branży motoryzacyjnej w kontekście obecnej wojny już się zakończyły? Niestety – mamy jeszcze jedną. Ukraina i Rosja są głównymi producentami gazu potrzebnego do produkcji chipów. Możemy sobie tylko wyobrazić konsekwencje. 

O wojnie w Ukrainie mówi się od dwóch tygodni cały czas. Drogie paliwo to fakty, o których każdy Polak już wie. Ale nie każdy wie, że podrożeje jeszcze jeden kluczowy płyn. A właściwie, to może w ogóle go nie być. Ukraina ma bowiem kluczową rolę w branży motoryzacyjnej, dlatego świat może spodziewać się nie tylko nowych problemów, ale także pogłębienia tych istniejących. 

Główną rolę w tym przypadku odgrywa neon – ten gaz jest wykorzystywany przez lasery do produkcji chipów, a 70% wszystkich światowych dostaw przechodzi przez Ukrainę. Co gorsza, neon jako taki pochodzi głównie z Rosji jako produkt uboczny obróbki stali. Następnie jest dopracowywany przez wyspecjalizowaną ukraińską firmę. 

Będzie problem, ale jeszcze nie teraz

Skoda Afriq

Problemy z produkcją chipów będą się więc nasilać, chyba że wojna szybko się zakończy. Według Dana Hearscha, dyrektora firmy analitycznej AlixPartners, nie ma zagrożenia natychmiastowego upadku. – Spodziewaliśmy się, że do tego dojdzie. Bazując na wydarzeniach ostatnich lat, producenci zgromadzili tyle zapasów, ile byli w stanie. 

Hearsch dodał, że większość firm produkujących chipy będzie miała zapasy wystarczające na kilka miesięcy. Kiedy jednak się skończą, będziemy mieć bardzo poważny problem. Nie tylko dlatego, że nie wiemy kiedy Ukraina wznowi rafinację neonów. Przede wszystkim za jej produkcję odpowiada Rosja – i to może być kłopot. 

Ostatnio obserwujemy ogromną niechęć do jakiejkolwiek współpracy z Rosją, a Europa i Stany próbują się uniezależnić od kraju rządzonego przez Putina. Zdaniem Carla Bailo, szefa Centrum Badań Motoryzacyjnych, nie da się znaleźć nowych zasobów z dnia na dzień. Wzrost ceny neonu jest więc nieunikniony. Wystarczy powiedzieć, że jego ceny wzrosły o 600% od czasu rosyjskiej okupacji Półwyspu Krymskiego w 2014 roku. Dlatego też chipy stają się coraz droższe. 

Skoda Afriq

Benzyna, Diesel… nawet elektryki zagrożone

To jednak nie tylko neon – Rosja zaopatruje rynek światowy w największą część całego palladu. To materiał, który jest potrzebny nie tylko do produkcji chipów, ale i katalizatorów. W tym przypadku możemy spodziewać się nie tylko wzrostu cen, ale i przerwania łańcucha dostaw. Dotyczy to także rudy aluminium, niklu, czy żelaza. 

Wszystko wskazuje na to, że ten rok może być dla branży moto jeszcze gorszy niż dwa poprzednie. Dlatego producenci zapowiedzieli już, że jeśli nie zamówiłeś jeszcze auta w ostatnich miesiąca, do końca roku prawdopodobnie nie uda ci się tego zrobić. To bezprecedensowa sytuacja. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News