W tych miastach już zakazali silników typu Diesel. Sytuacja jest bardziej niż absurdalna

W tych miastach już zakazali silników typu Diesel. Sytuacja jest bardziej niż absurdalna

diesel

Podaj dalej

Pandemia koronawirusa pokazała absurd niemieckich zakazów silników typu Diesel w centrach miast. Prawie całkowite wyeliminowanie ruchu samochodów z silnikami wysokoprężnymi miało wykazać ogromne korzyści dla środowiska, a tymczasem… Klops. 

Diesel zły? Otóż nie

Aktywiści i ekolodzy byli przekonani, że wprowadzenie zakazów silników typu Diesel pokażą natychmiastowe korzyści dla środowiska. Choć nie mamy wątpliwości, że mniejszy ruch samochodów pomógł niektórym miejscom, pandemia nie rzuciła dobrego światła na niemieckie zakazy. 

Zakazy wjazdu starszych silników typu Diesel do niemieckich miast odbiły się szczególnym echem w 2019 roku. W 2020 temat ten niemal całkowicie zniknął z mediów – głównie z powodu pandemii. Ale w miarę powrotu Europy do normalności, ograniczanie kierowców wraca do gry. 

Bardzo interesująca jest szczegółowa analiza danych z zeszłego roku, ujawniona przez niemiecki Federalny Urząd ds. Środowiska (UBA). Kiedy nadeszła pierwsza fala pandemii, Europa w zasadzie zamknęła się na cztery spusty na kilka ładnych tygodni. 

Zero ruchu, większe zanieczyszczenie

Zamknięte były fabryki, sklepy i granice, a ruch uliczny został ograniczony do minimum. Nawet w miejscach, w których normalnie stałbyś godzinami w korkach, mogłeś bez żadnego problemu przejechać. Autostrady przypominały sytuację z lat 60, kiedy samochód był rzadkością, a nie standardem. 

W takiej sytuacji zanieczyszczenie, rzekomo powodowane przez transport, powinno gwałtownie spaść. Nic takiego się jednak nie wydarzyło. Według UBA blokady związane z pandemią nie miały praktycznie żadnego efektu na dłuższą metę. Co więcej, w niektórych miejscach stężenie tlenków azotu zaczęło rosnąć! Samochody z silnikami typu Diesel po prostu nie są tak złe, jak twierdzą niektórzy. 

Nowszy Diesel jest czysty

Wystarczy spojrzeć na przykład Niemiec – jeżdżą tam coraz nowsze samochody z coraz bardziej skutecznymi systemami antyemisyjnymi. W przypadku niektórych, potrafią nawet oczyszczać powietrze. Zakaz dotyczy samochodów z silnikami typu Diesel, które stanowią… 1% całej floty w Niemczech. 

Federalny minister transportu Andreas Scheuer nazwał zakazy „niepotrzebnymi i zbędnymi”. Zeszłoroczne blokady wyrządziły ekologom sporą szkodę, bowiem stracili oni ogromną liczbę argumentów. Niestety, ale obawiamy się, że niczego to nie zmieni jeśli chodzi o najbliższą przyszłość…

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News