Sprawdzili, czy napęd 4x4 faktycznie jest lepszy od tradycyjnego. Wyniki są zaskakujące! [WIDEO]

Sprawdzili, czy napęd 4x4 faktycznie jest lepszy od tradycyjnego. Wyniki są zaskakujące! [WIDEO]

bmw-m5-competition-xdrive

Podaj dalej

Dziennikarze z kanału Tyre Reviews sprawdzili, czy napęd na wszystkie koła faktycznie jest lepszy od tradycyjnego. Do testu wzięli samochód BMW z różnymi trybami ustawień xDrive, a próby wytyczone były zarówno na mokrym, jak i suchym torze. 

BMW z xDrive to jak 3 auta w jednym

bmw-m5-competition-xdrive-2

Napęd na wszystkie koła został stworzony z myślą o tym, aby efektywniej przenosić całą moc na powierzchnię ziemi. To oznacza, że w teorii powinien być szybszy. Ale czy różnica rzeczywiście jest tak wyraźna? Pokazuje to porównanie jazdy z BMW w różnych trybach ustawień xDrive. 

Oczywiście każdy fan motoryzacji marzy o tym, aby jego samochód miał wolnossący silnik spalinowy, manualną skrzynię biegów i napęd na tylną oś. W ostatnich latach ciężko jednak znaleźć jednostkę bez turbiny, o manualu już nie wspominając. Ale jak to jest naprawdę z tym napędem? Czy BMW z napędem na cztery koła będzie szybsze od tego napędzanego na tylną oś?

Na to pytanie odpowiedź próbuje znaleźć Jonathan Benson z Tyre Reviews, który w tym celu wziął BMW M5 Competiion na tor. Niemiecki super sedan napędzany jest 4,4-litrowym, podwójnie doładowanym, ośmiocylindrowym silnikiem o mocy 625 KM. Ta moc przenoszona jest na nawierzchnię za pomocą 8-stopniowej automatycznej skrzyni biegów i systemu xDrive. 

bmw-m5-competition-xdrive-2

Mokre, suche – gdzie lepiej 2WD?

Napęd na cztery koła w najnowszych BMW jest tak zmodyfikowany, że wykorzystuje on głównie tylną oś. Ale bawarski producent daje do wyboru różne tryby. 4WD pracuje z równomiernym rozdziałem mocy pomiędzy wszystkie cztery koła, 4WD Sport preferuje tylne koła. Możemy też włączyć napęd wyłącznie na tylną oś i jest to rozwiązanie idealne, bo samochód bez systemu xDrive ważyłby mniej i zaburzył wyniki testu. 

W teście oglądamy jazdę na suchej i mokrej nawierzchni z odpowiednimi oponami. Na mokrym torze BMW z napędem na tył praktycznie nie działa. Samochód rozpędził się od 0 do 100 km/h w… 8,6 sekundy. To tyle, co moja Octavia! Gdy tylko YouTuber przełączył się na system 4×4, był o połowę szybszy – sprint zajął mu 4 sekundy. W przypadku suchej nawierzchni różnica była dużo mniejsza (3,8 sekundy vs 2,9 sekundy). 

bmw-m5-competition-xdrive-2

Jeśli chodzi o jazdę po torze różnice nie były już tak wyraźne. Jednak lepsze czasy zawsze osiągane były z napędem na wszystkie koła. Podczas jazdy na mokrej nawierzchni najlepiej spisywał się tryb 4WD Sport. Samochód miał najlepsze reakcje i można było nim kierować w bardziej naturalny sposób. Mimo to – czas okrążenia był gorszy niż z podstawowym 4×4. Na suchej nawierzchni „Sport” był jednak dużo szybszy. 

Wyniki mówią same za siebie

Jak powiedział Benson, podczas mokrego przyspieszenia z napędem na tył, nie mógł nic zrobić, aby być szybszym. Ograniczala go przyczepność, co sprawia, że każda jazda jest wymagającą rozrywką. Entuzjaści jazdy oczywiście to docenią, bo możliwość powalczenia o kady metr to najlepsza forma rozrywki. Ale takich osób jest coraz mniej. 

bmw-m5-competition-xdrive-2

I właśnie dlatego producenci stosują coraz częściej napędy na cztery koła, automaty i inne „silniki turbo”. Tylko wyjątkowo dobry kierowca może okiełznać gigantyczną moc przenoszoną tylko na tylną oś. No – i ostatecznie okazuje się, że napęd na cztery koła jest szybszy. A co najlepsze, wcale nie zabija zabawy. Zobaczcie sami. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News