PILNE: Unia Europejska ulegnie naciskom i wycofa się z zakazu Diesla?! "Są trzy wyraźne powody"

PILNE: Unia Europejska ulegnie naciskom i wycofa się z zakazu Diesla?! "Są trzy wyraźne powody"

greenpace-nawoluje-do-zakazu-diesla-przez-oszustwo-vw

Podaj dalej

Renault sprzeciwia się propozycjom Komisji Europejskiej, aby zakazać sprzedaży silników benzynowych i typu Diesel nawet w formie hybryd od 2035 roku. Francuzi argumentują, że bardziej realistyczny i możliwy do zrealizowania program wydłużyłby okres przejściowy o kolejne pięć lat. 

Renault chce opóźnić zakaz

Renault likwiduje najpopularniejszy model

Przemawiając na targach motoryzacyjnych w Monachium, dyrektor ds. badań i rozwoju Grupy Renault, Gilles Le Borgne, przekonywał, że rok 2040 jest bardziej realistycznym i praktycznym celem. W szczególności dla takich marek i ich klientów jak Dacia, którzy kładą większy nacisk na przystępność cenową. 

– Po pierwsze, muszę jasno powiedzieć, że nie jesteśmy odporni na zmiany. Jako pierwsi zaczęliśmy sprzedawać pojazdy elektryczne i na europejskich drogach mamy ich więcej, niż jakikolwiek inny producent – powiedział Le Borgne. 

– Są jednak trzy wyraźne powody, dla których uważamy, że przedłużenie życia silników benzynowych i typu Diesel ma sens. Po pierwsze, chcemy mieć całkowitą pewność, że infrastruktura odpowiada prędkości, z jaką rozwijają się samochody w pełni elektryczne. Wtedy będziemy mieć absolutną pewność, że dysponujemy technologią, która znajdzie swoich klientów. Już dziś mamy hybrydy, hybrydy plug-in i BEV. Ale najważniejsze jest to, czy nasi klienci będą mogli sobie na nią pozwolić? – kontynuował. 

Nowe logo Renault

Adaptacja, pieniądze i technologia

– Wreszcie, potrzebujemy czasu na adaptację. Przestawienie naszych fabryk z benzyny i silników typu Diesel na nowe technologie nie jest proste. Dostosowanie do nich naszych pracowników też zajmie trochę czasu. Nie da się tak po prostu zmienić – a taka oś czasu byłaby dla nas trudna. A jeszcze trudniejsza, gdy dodamy do tego równania łańcuch dostaw. 

– Chcę powiedzieć jasno, nie wycofujemy się z powodów technologicznych. Na to jesteśmy gotowi. Renault będzie sprzedawać 90% w pełni elektrycznych pojazdów już w 2030, a Alpine 100%. Ale naszym zdaniem Dacia tylko 10%. 

– Społeczeństwo opiera się na swobodzie przemieszczania się i jeśli nie jest to przystępne cenowo, będzie miało niepożądany wpływ. Ludzie muszą się przemieszczać – a popularna marka, taka jak Renault, musi być w stanie zaoferować im taką możliwość w praktyczny sposób, z przystępną ceną. 

Renault

Diesel musi zostać?

Co ciekawe, wielu producentów, takich jak Volkswagen, dopiero niedawno zdała sobie sprawę, że nie jest w stanie funkcjonować bez silników benzynowych i typu Diesel. To ze sprzedaży właśnie silników spalinowych opłacają badania i rozwój aut elektrycznych. Mogą sobie na to pozwolić tylko dzięki sprzedaży klasycznych samochodów z takimi silnikami jak TDI. Po prostu elektryki nie zarabiają same na siebie. I kto wie, czy to się w ogóle kiedykolwiek zmieni…

Przeczytaj również