Elektryk nigdy nie będzie lepszy niż Diesel. Zrobił na prądzie 100 tys. km - ile poj. stracił? Ten zasięg to jakaś kpina!

Elektryk nigdy nie będzie lepszy niż Diesel. Zrobił na prądzie 100 tys. km - ile poj. stracił? Ten zasięg to jakaś kpina!

kia-soul-elektryk-zasieg-diesel

Podaj dalej

Kierowca samochodu elektrycznego przejechał 100 000 kilometrów w 7 lat i pokazał, ile baterii zostało w jego akumulatorze. Jeśli przejedziesz taką liczbę kilometrów samochodem z silnikiem benzynowym lub typu Diesel, kompletnie nic mu się nie stanie. Ale przy elektryku sytuacja jest zgoła inna. 

Diesel przewyższa elektryka o lata świetlne

kia-soul-elektryk-zasieg-diesel
fot. KIA

Nowoczesne samochody są przystosowane do pokonywania dużych odległości praktycznie bezobsługowo. Jeśli będziesz tylko regularnie wymieniał olej i nie lekceważył żadnych oznak, twoja benzyna lub Diesel po 100 000 kilometrów dopiero się ułoży. Jeśli jednak twój samochód ma napęd elektryczny, sytuacja może być kompletnie odwrotna. 

Samochody elektryczne kryją mnóstwo pułapek, którym nie poświęca się należytej uwagi w zalewie sztucznego optymizmu. Oczywiście, elektryki mają też mnóstwo zalet, ale nie można traktować ich jako zastępstwa dla silnika typu Diesel. 

kia-soul-elektryk-zasieg-diesel
fot. KIA

Zwykle mówi się o użyteczności, czasie ładowania, problemach ze znalezieniem ładowarki, czy wysokiej cenie zakupu takiego samochodu. To są dobrze znane problemy. W każdym z tych samochodów jest jednak jeden duży problem – bateria. To największa, najcięższa i najdroższa, a zarazem najważniejsza część samochodu. Ma jednak bardzo ograniczoną żywotność. 

8 lat i bateria do kosza

kia-soul-elektryk-zasieg-diesel
fot. KIA

Możemy traktować ją jako „zastępstwo” dla silnika benzynowego czy typu Diesel. Problem polega jednak na tym, że bateria nie jest wieczna. Podczas gdy samochody spalinowe spokojnie mogą być użytkowane nawet przez 20 lat (albo i więcej), przewidywana żywotność baterii to 8 lat. Dużym problemem jest cena baterii, która jeśli już wyzionie ducha, może kosztować nawet tyle, ile nowy samochód. 

Miłośnik elektromobilności Nor Bjorn Nyland sprawdził, jak próbę czasu wytrzymała Kia Soul EV. Stosunkowo wczesnym samochód elektryczny pochodzi z 2015 roku i wkrótce będzie obchodził swoje 7 urodziny. Do tej pory przejechał 100 000 kilometrów, co przynajmniej w teorii, nie jest tak dużą liczbą. 

kia-soul-elektryk-zasieg-diesel
fot. KIA

Alternatywa? Nie słuchajcie tych bredni

W samochodzie pozostało tylko 17 kWh energii, czyli około 65% pierwotnej pojemności. Każdego roku Kia traciła około 5% z oryginalnych 27 kWh, a obecnie jej zasięg przy pełnym naładowaniu nie przekracza 100 kilometrów. Co więcej, auto nie ładuje się już tak szybko, jak wcześniej. Komentujący w internecie wskazują jasno, że nie jest to odosobniony przypadek. 

Elektryki są przedstawiane jako alternatywa dla bardziej ekologicznego transportu, a okazuje się, że już po 7 latach tak naprawdę do niczego się nie nadają. Podczas gdy benzyna czy Diesel wciąż będą miały się bardzo dobrze. Mało kto decyduje się na wymianę baterii, a nawet jeśli, to znów kosztuje to dużo emisji. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News