Płacisz za 50 litrów paliwa, a tankujesz... tylko 40. To nowe "paliwo" to jedna wielka ściema! [RAPORT]

Płacisz za 50 litrów paliwa, a tankujesz... tylko 40. To nowe "paliwo" to jedna wielka ściema! [RAPORT]

diesel paliwo

Podaj dalej

Wyobraź sobie tylko taką sytuację. Podjeżdżasz na stację benzynową, tankujesz swoje paliwo do pustego baku o pojemności 50 litrów. Dystrybutor pokazuje 50 litrów, za które płacisz w kasie. A tak naprawdę wlewasz do samochodu jakieś 10 litrów mniej. Niezbyt przyjemna sytuacja, delikatnie ujmując. Właśnie takie jest paliwo przyszłości. 

Nowe paliwo to ściema

diesel benzyna ceny paliw 6 złotych stacja paliw
fot. pixabay

Niemcy postanowili obliczyć, ile energii traci się podczas ładowania aut elektrycznych. Można to porównać do wylania 1/5 zbiornika na paliwo na śmietnik. 

To, że ładowanie samochodów elektrycznych nie jest w 100% wydajne, nie jest żadną tajemnicą. Wynika to z charakteru baterii i wystarczy, że złapiemy za swój telefon, gdy jest w pełni naładowany. Będzie ciepły, prawda? A to oznacza, że ta energia musi gdzieś uchodzić. Zwykle mówi się, że wydajność ładowania przekracza 90%, a niemiecki ADAC postanowił dokładnie to obliczyć. 

Jeśli tankujesz paliwo – benzynę lub Diesel – nigdy nie będziesz miał takich problemów. Zatankujesz 50 litrów i paliwo nie zniknie w magiczny sposób. Co innego z energią elektryczną. 

Niemcy sprawdzili Audi, Teslę czy Volkswagena

Model X
Fot. Tesla

Niemiecki ADAC przetestował 25 różnych samochodów elektrycznych wszystkich producentów, od Audi, przez Teslę, po Volkswagena. Automobilklub skupił się na faktycznym i raportowanym zużyciu energii, czyli dosyć klasycznym problemie. Nie dotyczył on jednak tylko zużycia podczas jazdy. Niemcy zmierzyli, ile energii jest potrzebne do pełnego naładowania akumulatora. I tę zużytą energię porównał z tym, jaką nominalnie wartość ma akumulator. 

Największe straty pojawiają się między ładowarką a akumulatorem. Okazuje się, że 10% straty to dobry wynik, którym mogły pochwalić się tylko dwa samochody z przetestowanych 25. Zdecydowana większość wypadła dużo gorzej. 

Aby uzyskać wiarygodne dane, ADAC ładował wszystkie samochody na tej samej stacji ładowania o mocy 22 kW. W ten sposób zawsze można było osiągnąć pełną pojemność baterii, a nie tylko 80% – do takich wartości czasami ograniczone jest szybkie ładowanie. Tym samym ADAC musiał zdecydowanie dłużej czekać na elektryczne paliwo, ale z drugiej strony minimalizował straty do minimum. Im szybsze ładowanie, tym większe straty. Niestety, ale energia, za którą płacimy w przypadku aut elektrycznych, a to co faktycznie zużywamy, bardzo mocno się różni. 

Ładowanie samochodu elektrycznego

Ogromne straty energii

Nawet przy wielogodzinnym ładowaniu wyniki są smutne. ADAC mówi o stratach do 30%. Najgorzej wypadły samochody BMW i Renault, które osiągały wyniki na poziomie 20%. Tesla Model 3 Long Range podczas ładowania straciła na darmo 17,2%. Tylko Audi i Nissan zyskały wyniki poniżej 10%. 

To tylko kolejny przykład na to, o ile mniej wydajne są samochody elektryczne niż tradycyjne paliwo. Czy zatem elektromobilność to na pewno dobry kierunek? Odpowiedź zostawiamy wam. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News