PILNE: Wojna na Ukrainie - drogie paliwo to dopiero początek. Zapłacimy nie tylko za Diesel i benzynę

PILNE: Wojna na Ukrainie - drogie paliwo to dopiero początek. Zapłacimy nie tylko za Diesel i benzynę

wojna-ukraina-paliwo-benzyna-diesel

Podaj dalej

Dziś rano wojska rosyjskie rozpoczęły atak na Ukrainę, a my obudziliśmy się w zupełnie nowej rzeczywistości. Wojna na naszej wschodniej granicy stała się faktem, a szalejący kryzys będzie oznaczał ogromne trudności dla kierowców. I wcale nie chodzi tu o ogromną podwyżkę cen ropy… Kierowcy zapłacą dużo więcej nie tylko za Diesel i benzynę.

Wojna na Ukrainie a branża moto

wojna-ukraina-paliwo-benzyna-diesel

Kryzys chipów w branży motoryzacyjnej dotknął dosłownie każdego producenta na całym świecie. Spowodował problemy z łańcuchem dostaw, cięcia produkcyjne i tymczasowe przestoje. Nieuchwytny półprzewodnik powoli paraliżuje przemysł motoryzacyjny. A może być jeszcze gorzej. 

Wojna na Ukrainie może oznaczać zupełnie nową falę problemów. Świat motoryzacyjny w dużej mierze zależy od Rosji. Jest to bardzo zasobny region, w którym produkuje się kilka metali o kluczowym znaczeniu w produkcji samochodów – w tym nikiel i pallad. Dodatkowo jest bazą produkcyjną kilku wiodących producentów samochodów, w tym Volkswagena, Toyoty i grupy Stellantis. 

Z drugiej strony jednak, według NBC News, jedna czwarta części używanych w rosyjskich samochodach pochodzi z zagranicy. Część produkowana jest w Stanach Zjednoczonych. Znaczne ilości palladu wytwarzają także Republika Południowej Afryki i Zimbabwe. Obecne prognozy wskazują jednak na podwyżkę cen nawet o 3500 zł za uncję. 

Drogie paliwo to dopiero początek

wojna-ukraina-paliwo-benzyna-diesel

Nikiel dostępy jest również w Indonezji i na Filipinach i ma kluczowe znaczenie dla produkcji baterii. Samochody elektryczne również mogą napotkać na liczne ograniczenia. Ten metal będzie (a właściwie już jest) niezwykle istotny ze względu na całkowity zakaz sprzedaży silników spalinowych od 2030 roku w wielu krajach Europy i świata. 

To jednak nie wszystko. Ceny ropy osiągnęły w tym tygodniu najwyższy pozom od ośmiu lat z powodu napięć geopolitycznych. Rosja odpowiada za około 12% eksportu ropy naftowej, co musi wpłynąć na ceny na całym świecie. Według ekspertów ekonomicznych sankcje międzynarodowe lub kontrola eksportu mogą tylko gorszyć niedobór chipów w całej branży. 

Ostatecznie wpłynie to na ceny nowych pojazdów na całym świecie. Kryzys chipów już wywindował ceny do niespotykanych wcześniej poziomów, a przy kolejnym kryzysie będzie jeszcze gorzej. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News