PILNE: W lipcu wchodzą nowe przepisy dot. silników benzynowych i typu Diesel! Zapłacimy gigantyczne pieniądze

PILNE: W lipcu wchodzą nowe przepisy dot. silników benzynowych i typu Diesel! Zapłacimy gigantyczne pieniądze

diesel-rura-wydechowa-filtr-dpf

Podaj dalej

Już w lipcu tego roku mamy poznać ostateczny kształt przepisów, które będą oznaczały rychły koniec silników benzynowych i typu Diesel. Unia Europejska finalizuje prace nad normami emisji spalin Euro 7, a producenci drżą ze strachu. Nawet jeśli uda im się spełnić te wymogi, samochody z silnikami spalinowymi będą tak drogie, że będzie na nie stać tylko najbogatszych. 

Nowe przepisy zabiją silniki benzynowe i typu Diesel

unia europejska diesel
fot. freepik

Przyszły standard Euro 7 wraca do centrum uwagi. To norma, którą Komisja Europejska chce wprowadzić już od 2025 roku. Data wejścia w życie Euro 7 jest jednak bardzo kontrowersyjna i postawiła wielu producentów pod ścianą. Wszystko z powodu zbyt wczesnego wprowadzenia jej w życie i trudnego osiągnięcia celów. 

Dyskusja cały czas trwa, ale według Thierry’ego Bretona, unijnego komisarza ds. rynku wewnętrznego, „Komisja Europejska czyni postępy w zakresie normy Euro 7, która powinna zostać zatwierdzona w lipcu”. 

Thierry Breton potwierdził w ten sposób już to, co zapowiedział w lutym. Komisarz potwierdził, że lipiec 2022 będzie miesiącem, kiedy Europa sfinalizuje ostateczne standardy Euro 7. Zasadniczo spodziewano się ich najpóźniej 5 kwietnia… Zgodnie z harmonogramem, normy wejdą w życie w 2025 roku, pozostawiając producentom zaledwie dwa i pół roku na dostosowanie się. 

za-duze-spalanie-benzyna-diesel
fot. freepik

Norma Euro 7 ma „uratować” spalinówki

W swoim przemówieniu, Thierry Breton podkreślił, że Europa wierzy w ten środek. Powiedział: – Chcemy obniżać limity emisji zgodnie z najnowszymi osiągnięciami technologicznymi. Musimy zrozumieć, jak emisje są związane ze stylem jazdy, w tym z wykorzystaniem technologii cyfrowych. Zwrócimy szczególną uwagę na zrównoważony rozwój naszych wymagań. Wszystko to zapewni, że w Europie będziemy produkować najczystsze pojazdy z silnikami spalinowymi na świecie. 

Szkoda, że Unia Europejska zapomina o tym, że już wprowadzone normy Euro 6d zabiły wiele samochodów z niższych segmentów rynku. Pamiętacie jeszcze, że kiedyś można było kupić Fabię w Dieslu? Dziś już takich samochodów nie ma, a Euro 7 tylko pogorszy sytuację. A samochody z silnikami spalinowymi będą kosztowały fortunę. 

Komisarz wierzy jednak, że silniki spalinowe mają przyszłość, nawet w takiej formie. – Myślę, że to atut dla Europy. Ważne jest, aby pozostać na światowym rynku, ważne jest, aby myśleć o eksporcie. Wiemy, że popyt na silniki spalinowe będzie się utrzymywał. Ale musimy zadbać o to, aby produkować jak najczystsze pojazdy. 

diesel-rura-wydechowa-filtr-dpf
fot. freepik

Przejście na elektryczność nie takie proste

– Będziemy musieli się dostosować, dostęp do pojazdów elektrycznych nie będzie tak szybki – kontynuuje Thierry Breton. – Więc będziemy musieli się dostosować i zadbać o to, aby transformacja firm odbywała się w odpowiednim tempie. Przy jednoczesnym utrzymaniu samochodów jak najczystszymi. 

Obawiamy się, że dostęp nie tylko do elektryków, ale i silników benzynowych czy typu Diesel, będzie niezwykle trudny… Unia Europejska momentami sama sobie przeczy. Z jednej strony mamy plan „Fit for 55”, który przewiduje 55% redukcję emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku. Z drugiej, UE uznaje, że transformacja do energii elektrycznej ma swoje granice i nie będzie taka prosta do osiągnięcia. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News