PILNE: Robert Kubica wraca do Formuły 1 na pełny sezon 2022! Polak zastąpi Sebastiana Vettela

PILNE: Robert Kubica wraca do Formuły 1 na pełny sezon 2022! Polak zastąpi Sebastiana Vettela

robert-kubica-sebastian-vettel

Podaj dalej

Dziś rano jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość, która ucieszy każdego polskiego fana Formuły 1. Robert Kubica wraca do F1 – Polak zastąpi w zespole Aston Martin Racing 4-krotnego mistrza świata, Sebastiana Vettela. Najbliższy weekend już za nieco ponad tydzień w Australii. 

Robert Kubica wraca do F1!

Robert Kubica WEC

Sebastian Vettel ominął dwa pierwsze Grand Prix sezonu 2022. Niemiec złapał koronawirusa i nie mógł wystartować z tego powodu w Bahrajnie i w Arabii Saudyjskiej. W jego miejsce wskoczył kierowca rezerwowy zespołu, Nico Hulkenberg. Teraz jednak szef zespołu, Lawrence Stroll, zwrócił się po znane nam wszystkim nazwisko: Robert Kubica. 

Skąd taka nagła zmiana? Mówi się, że Sebastian Vettel podczas swojej nieobecności spowodowanej zarażeniem, spędzał czas w domu z rodziną i swoimi trzema córkami. 4-krotny mistrz świata ponoć wytoczył sobie nawet tor wokół domu, po którym ścigał się domowym traktorem. Ale to jeszcze nie wszystko.

4-krotny mistrz świata, znany ze swojego zamiłowania do ekologii i środowiska, stwierdził, że nie będzie więcej wypalał paliwa w samochodach Formuły 1. Zamiast tego zajmie się zbieraniem śmieci w swoim rodzinnym mieście, a także uprawą buraków i hodowlą owiec. Vettel chce stworzyć samowystarczalne królestwo, aby już nigdy więcej nie musieć wychodzić do ludzi. 

Robert Kubica znów w F1

Na start Grand Prix Australii

W tym samym czasie korzysta na tym Robert Kubica. Choć pierwsze dwa wyścigi przejechał Nico Hulkenberg, szefostwo Astona Martina nie miało pojęcia o planach Sebastiana Vettela. Z tego powodu zwrócili się oni do Polaka, bo jak mówią, „Hulkenberg to tylko plan B”. 

Robert Kubica ma być dla nich planem A. Za wyborem krakowianina ma stać jego ogromne doświadczenie w rozwijaniu bolidu. Nie jest tajemnicą, że Aston ma narazie spore problemy. Kierowcy dojeżdżają do mety w okolicach 14-15 miejsca. Robert Kubica ma to zmienić już od najbliższego Grand Prix Australii. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News