PILNE: Od 8 lipca wchodzą w życie nowe przepisy! Jeden dzień spóźnienia będzie kosztował kierowców 30 tys. zł

PILNE: Od 8 lipca wchodzą w życie nowe przepisy! Jeden dzień spóźnienia będzie kosztował kierowców 30 tys. zł

przepisy-naklejka-tablice-rejestracyjne

Podaj dalej

Jak mówi stare ludowe przysłowie, kto daje i odbiera… Tak właśnie będą działać nowe przepisy, które wejdą w życie 8 lipca. Rząd najpierw obiecał kierowcom hojne dotacje do zakupu samochodów hybrydowych lub elektrycznych, a teraz zostawi ich na lodzie. Jeden dzień spóźnienia może oznaczać dla wielu utratę nawet 30 000 zł. 

Nowe przepisy to jakieś kuriozum

samochodow nowe przepisy
fot. freepik

W Szwecji dochodzi do prawdziwie kuriozalnych sytuacji. Najdroższe w Europie paliwo w dodatku z hojnymi dotacjami do zakupu elektryków zachęciło wielu do zakupu tychże. Teraz okazuje się jednak, że nowe przepisy mogą kosztować ich fortunę. 

Rząd wstrzymuje premię klimatyczną w wysokości 30 000 zł dla tych, którzy kupią elektryka za ponad 300 000 zł. Nowe przepisy będą obowiązywać od 8 lipca. Każdy, kto odbierze swój samochód o dzień za późno, straci całą premię. 

Minister środowiska i klimatu, Annika Strandhall: – Naszym punktem wyjścia jest to, że ci których stać na zakup samochodu w tym przedziale cenowym, nie potrzebują tego wsparcia ze strony podatników. Wsparcie nie będzie wypłacane w przypadku samochodów, które kosztują więcej niż 300 000 zł.

przepisy-naklejka-tablice-rejestracyjne
fot. freepik

Pieniądze będą albo nie – to czysta loteria

Jeśli więc samochód nie zostanie dostarczony przed 8 lipca, kierowcy którzy kupili auto z myślą o dotacji 30 000 zł, mogą o niej zapomnieć. Rząd zdecydował w czwartek o wprowadzeniu dodatkowych przepisów dla drogich samochodów elektrycznych. 

Tym samym hybrydy typu plug-in otrzymają obniżoną premię, a samochody benzynowe i typu Diesel będą miały wyższy podatek. W końcu nie ma pewności, co się stanie, a kierowcy którzy czekają na swoje elektryki obawiają się utraty pieniędzy. 

nowe-przepisy-unia-benzyna-diesel
fot. Skoda

Wiele samochodów zostało poważnie opóźnionych i kupujący nie mają wpływu na to, kiedy zostaną dostarczone. To zatem czysta loteria, czy ktoś dostanie dotację czy nie. Ten sam samochód, który zostanie dostarczony w dwa różne dni, może dać premię, lub nie. Przyznacie sami, że nowe przepisy są naprawdę kuriozalne. 

Ale minister klimatu i środowiska nie rozumie tej krytyki. – Wcześniej zapowiadaliśmy, że nastąpią zmiany. Nie jest to więc błysk z jasnego nieba. Powodem, dla którego podjęliśmy decyzję tak późno jest fakt, że rozmawialiśmy z UE na temat zasad pomocy państwa – kontynuuje Strandhall. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News