PILNE: Unijne sankcje na paliwo wejdą w życie jeszcze w tym roku! Będzie nowa "psychologiczna bariera"

PILNE: Unijne sankcje na paliwo wejdą w życie jeszcze w tym roku! Będzie nowa "psychologiczna bariera"

diesel benzyna ropa naftowa paliwo cena ceny

Podaj dalej

Choć w ostatnich tygodniach kierowcy mogą cieszyć się ze stosunkowo niskich cen przy dystrybutorach, paliwo nie będzie kosztowało tyle „w nieskończoność”. Już w grudniu wejdą w życie unijne sankcje na rosyjską ropę naftową, a to wywróci rynek do góry nogami. Kierowcy muszą przygotować się na kolejny szok cenowy. 

Unijne sankcje na paliwo jeszcze w tym roku

Ta promocja na paliwo to teraz największy hit w Polsce
fot. freepik.com – irenemiller

Ropa naftowa obecnie jest najtańsza od chwili rozpoczęcia wojny Rosji z Ukrainą. Dziś (19 sierpnia) baryłka ropy kosztuje zaledwie 95 dolarów, co jest dobrą wiadomością dla kierowców. Oczywiście, nie przekłada się to 1:1 na ceny przy dystrybutorach, bowiem na paliwo i jego ceny składa się wiele czynników. 

Zdecydowanie lepiej jest jednak importować ropę po cenie 95 dolarów, niż 120 czy 130 dolarów, jak to miało miejsce jeszcze kilka miesięcy temu. 

Mimo to, kierowcy muszą przygotować się na kolejny szok cenowy i zupełnie nowe „psychologiczne bariery”. Wszystko za sprawą zapowiedzianych unijnych sankcji na rosyjską ropę naftową. Od 5 grudnia włącznie kraje UE nie będą sprowadzać ropy, produktów naftowych z Rosji. Skąd zatem weźmiemy paliwo?

Po ile benzyna i Diesel?

zakaz tankowania ceny paliw paliwo alternatywy rower hulajnoga
fot. freepik

Tego na chwilę obecną jeszcze nie wiadomo. 5 września kraje OPEC+ (w tym Rosja) spotkają się, aby ustalić szczegóły wydobycia na rok 2023. Wydobycie zwiększają także Stany Zjednoczone, ale to nie wystarczy aby całkowicie zastąpić rosyjską ropę. 

Istnieje więc ryzyko, że paliwo stanie się po prostu towarem deficytowym. Jeśli popyt będzie na nie wysoki, możemy spodziewać się bardzo wysokich cen. Nie wspominając już o tym, że rosyjska ropa była dużo tańsza od tej, którą zaczniemy sprowadzać od grudnia. 

Paliwo może zatem osiągnąć zupełnie nową, niespotykaną do tej pory barierę psychologiczną. Czy będzie kosztowało 8 zł za litr? A może 9? Nie wspominając już o dwucyfrowej dziesiątce… Czy tak drogie paliwo skłoni Polaków do przesiadki na samochody elektryczne? A może część z nas sprzeda swoje samochody z silnikami spalinowymi i przesiądzie się na komunikację miejską?

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News