PILNE: Od 1 stycznia nowe przepisy! Kierowcy Diesli będą mogli legalnie wyciąć DPF i całkowicie wyłączyć AdBlue [WYJAŚNIAMY]

PILNE: Od 1 stycznia nowe przepisy! Kierowcy Diesli będą mogli legalnie wyciąć DPF i całkowicie wyłączyć AdBlue [WYJAŚNIAMY]

diesel z DPF

Podaj dalej

Kolejne regulacje środowiskowe, DPF-y, AdBlue i normy emisji spalin nakładane na producentów pokazują, że to droga donikąd. Popularny płyn AdBlue składający się z mocznika jest obecnie towarem deficytowym, a rząd postanowił zająć się tym problemem. Od stycznia kierowcy posiadający samochody typu Diesel będą mogli całkowicie wyłączyć ten system. 

Diesel bez DPF i bez AdBlue

Obecna debata na temat środowiska często przybiera dziwny obrót. Unia Europejska i większość krajów na całym świecie nakłada na producentów kolejne obowiązkowe wyposażenie. Diesel musi mieć przykładowo AdBlue, który wspiera system DPF. Ale jak widzimy, australijski rząd zamierza odpowiedzieć na niedobór tego płynu, zmieniając całkowicie przepisy. 

Oczywiście – nie ma nic złego w ochronie środowiska. Mamy nadzieję, że każdy stara się mieć swój wkład w ochronę naszej planety, czy to poprzez segregację śmieci, czy wyłączanie wody podczas mycia zębów. Możemy też wybierać rower lub transport miejski zamiast samochodu, jeśli jest taka możliwość. 

PILNE: Na polskich tablicach rejestracyjnych za granicą. Grozi ci mandat od 3200 zł do nawet 13 000 zł!

Ale to, co robią rządzący, momentami przypomina strzelanie ślepakami. Zmuszanie ludzi do przejścia na samochody elektryczne jak na ten moment nie działa praktycznie wcale. A gdyby dać im taką możliwość, może sami sięgnęliby po elektryka? Podobnie jest z płynem AdBlue, który został nam wciśnięty na siłę, a teraz stworzył się ogromny problem. 

Niedobory AdBlue trwają

Najświeższe wydarzenia z Australii pokazują, że każdy problem można rozwiązać. Australijczycy wyczerpują zapasy mocznika znacznie szybciej niż Europa. Płyn AdBlue służący do eliminacji tlenków azotu z silników Diesla kończy się jednak wszędzie. 

Rząd australijski rozważa dopuszczenie samochodów do wyłączenia tego systemu już od stycznia. AdBlue nie jest niezbędny do pracy silnika – można bez niego jeździć wyłącznie ze względów prawnych, poprzesz sztuczne ograniczenie pracy jednostki napędowej. Rząd twierdzi, że będzie to jedyny możliwy środek, dopóki problemy z płynem AdBlue nie zostaną rozwiązane. W innym przypadku wszystkie samochody z silnikiem typu Diesel zostaną po prostu unieruchomione. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News