PILNE: Od 1 kwietnia nowa ulga na paliwo... dla najbogatszych! Benzyna i Diesel nawet o 1,50 zł/litr taniej

PILNE: Od 1 kwietnia nowa ulga na paliwo... dla najbogatszych! Benzyna i Diesel nawet o 1,50 zł/litr taniej

paliwo-znizka-dla-najbogatszych

Podaj dalej

1 kwietnia wejdzie w życie nowa ulga na paliwo dla najbogatszych. To pokazuje, z jak wielką skalą problemu borykają się rządy nie tylko Polski, ale i innych europejskich krajów. Skoro nawet najbogatszych nie stać już na paliwo, to co mają powiedzieć pozostali? 

Paliwo tańsze dla najbogatszych

Czeka nas katastrofa cenowa na stacjach. Diesel będzie drogi
fot. freepik.com – andrewminsk123

Paliwo jest już tak drogie, że nawet najbogatsi nie tankują swoich samochodów „do pełna”, o czym pisaliśmy wcześniej. Podczas gdy rząd naszego kraju na początku lutego obniżył VAT, od tego czasu sporo się zmieniło. Rozpętała się wojna w Ukrainie, a ceny paliw poszybowały do góry. 

Polacy muszą więc płacić ogromne pieniądze za paliwo, a jak to wygląda na Zachodzie? Nawet Holendrzy, którzy są jednym z najbogatszych krajów w Europie, mogą liczyć na kolejne ulgi. 1 kwietnia wejdzie w życie obniżony podatek akcyzowy na paliwo. Co więcej, to kraj który od lat stawia na elektromobilność, jednocześnie rzucając kłody pod nogi kierowcom silników spalinowych. 

Mimo to, w tak trudnej sytuacji rządzący postanowili obniżyć akcyzę. Co to oznacza dla kierowców? Nawet 1,50 zł tańszą benzynę i 0,60 zł tańszy Diesel. Zresztą, na podobne obniżki mogą liczyć Niemcy, gdzie benzyna będzie kosztowała o około złotówkę mniej na okres 3 miesięcy. Jeszcze kilka miesięcy temu taka sytuacja była nie do pomyślenia, a Niemcy, czy zwłaszcza Holendrzy, płacili za benzynę dużo więcej.

Diesel jednak ważniejszy niż elektryk?

Diesel zniknie ze stacji
fot. freepik.com – Creativebird

Taka decyzja pozwoli kierowcom na złapanie odrobiny oddechu. Skoro nawet najbogatszych Holendrów nie było stać na to, aby zatankować swój samochód do pełna, to o czymś to świadczy. Jak wspomnieliśmy wyżej, nie bez znaczenia pozostaje polityka elektromobilna. To najlepszy dowód na to, że świat od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę zmienił się o 180 stopni. Jesteśmy przekonani, że jeszcze w zeszłym roku Holendrzy zrobiliby wszystko co w ich mocy, aby podnosić ceny paliw. Tylko po to, aby przekonywać kolejnych kierowców do przejścia na samochody elektryczne.

Nie możemy zapominać też o tym, że ci którzy kupili Teslę, czy inny samochód na prąd, dziś płacą za „paliwo” dużo mniej, niż ci jeżdżący na silnikach spalinowych. Nie mamy jednak jeszcze tak rozwiniętych technologii, aby transport towarów i żywności odbywał się za pomocą silników elektrycznych. Diesel w TIR-ach wciąż jest najważniejszym paliwem, a jak wiemy, wszystko co znajduje się na naszych sklepowych półkach, musi w jakiś sposób tam się znaleźć.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News