PILNE: Na polskich stacjach wkrótce zabraknie paliwa. Benzyna i Diesel będą "towarem deficytowym"! Niepokojące ...

PILNE: Na polskich stacjach wkrótce zabraknie paliwa. Benzyna i Diesel będą "towarem deficytowym"! Niepokojące ...

paliwo-benzyna-diesel-braki-na-stacjach

Podaj dalej

Sytuacja na rynku ropy naftowej wciąż jest bardzo niestabilna, a kto może wiedzieć to lepiej, niż szef największego koncernu na świecie – Aramco. Dyrektor generalny Armin Nasser przedstawił swoją prognozę dotyczącą benzyny i paliwa typu Diesel i niestety nie są one zbyt optymistyczne. Wkrótce paliwo będzie towarem deficytowym. 

Benzyna i Diesel będą towarem deficytowym

Rewelacyjne informacje dla tankujących diesel
fot. freepik.com – lunopark

Jeśli nie przespałeś ostatnich tygodni, na pewno wiesz, że paliwo obecnie jest horrendalnie drogie. I to nie tylko w Polsce, ale tak naprawdę na całym świecie. Na taki stan rzeczy ma wpływ m. in. inflacja i wojna w Ukrainie. Wygląda jednak na to, że wkrótce nie będziemy się martwić tym, za ile zatankujemy benzynę czy Diesel, tylko czy w ogóle uda nam się dostać ten surowiec. 

Dyrektor generalny Aramco przyznał, że branża boryka się z brakiem wolnych mocy przerobowych, ale tak naprawdę jest to tylko kropla w morzu potrzeb. Koniec pandemii oznacza, że branża lotnicza wraca do normalności, a co za tym idzie, popyt na paliwo lotnicze wzrasta. Armin Nasser zasugerował, że benzyna i Diesel dla firm i osób fizycznych będą cały czas drożeć. Ale jak wspomnieliśmy, jest to najmniejszy problem. 

W związku z wojną w Ukrainie, wiele państw narzeka na niedobór zbóż. Jak wiemy, nasi wschodni sąsiedzi są jednym z głównych eksporterów towarów rolniczych, których obecnie brakuje na rynku. To z kolei oznacza, że kraje muszą radzić sobie na własną rękę, a to zwiększa popyt. 

diesel benzyna ceny paliw
fot. freepik.com shangarey

Szef koncernu naftowego nie pozostawia złudzeń

Aramco to największy producent ropy na świecie, a jej dyrektor generalny nie pozostawia złudzeń. Twierdzi bowiem, że jego firma nie jest w stanie zwiększyć produkcji szybciej, niż zostało to już uzgodnione. Aramco, wchodząca w skład kartelu OPEC, mogłaby zastąpić rosyjską ropę naftową, dzięki czemu benzyna i Diesel pozostałyby niezagrożone. Jak jednak widzimy, nie będzie to takie proste, jak mogłoby się wydawać. 

Wszystko to oznacza, że już wkrótce będziemy musieli znacznie zmienić postrzeganie naszych samochodów. Już dziś wielu europejskich polityków apeluje, aby korzystać z samochodów tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Wiele osób ze względu na wysokie ceny paliw decyduje się na wybór alternatywnych środków transportu. 

Autobusy i tramwaje

diesel benzyna ceny paliw paliwo ropa
fot. freepik.com – shangarey

Jak śpiewał zespół T.Love, „autobusy i tramwaje” już wkrótce mogą cieszyć się dużo większą popularnością. Musicie jednak przyznać, że w ostatnich latach mocno „rozbestwiliśmy” się jeśli chodzi o korzystanie z samochodów. Droga benzyna i Diesel będą oznaczać, że częściej zdecydujemy się na autobus, rower czy nawet spacer. Uderzmy się w pierś – kto z nas nie odpala samochodu, żeby pojechać kilometr czy dwa na zakupy? 

Wszystko to prowadzi nas do… elektromobilności. Oczywiście, nie chcemy być tu hurraoptymistyczni, bo elektryki mają wciąż wiele ograniczeń i wcale nie są tak ekologiczne, jak przedstawiają to unijni rządzący. Ale prąd może być wkrótce jedyną alternatywą w obliczu niedoborów paliw na stacjach benzynowych. No, chyba że lubicie podróżować komunikacją miejską. 

Do tego wszystkiego musimy dołożyć ogromne wyzwania, przed jakimi stoi branża motoryzacyjna. Pozyskiwanie części, czy przyszła norma emisji spalin Euro 7 tylko utrudnią już fatalną sytuację. Samochody są i będą jeszcze droższe, podobnie jak paliwo przy dystrybutorach. To woda na młyn dla Unii Europejskiej, która już wkrótce będzie mogła rzeczywiście przedstawiać samochody elektryczne jako tańszą i bardziej przystępną alternatywę dla silnika spalinowego. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News