PILNE: Polscy kierowcy zapłacą za wjazd do miasta. Nawet 600 zł/msc! A jak nie to wysoki mandat

PILNE: Polscy kierowcy zapłacą za wjazd do miasta. Nawet 600 zł/msc! A jak nie to wysoki mandat

silnik-diesel-miasto

Podaj dalej

Jak bumerang powraca temat stref czystego transportu, czy zakazów wjazdu do miasta samochodów z silnikami benzynowymi czy typu Diesel. Mało kto wie, ale taki przepis już obowiązuje. Samorządy miast mogą bowiem stanowić w miastach strefy EKO, do których wjedziemy tylko po wniesieniu opłaty. Za brak uiszczenia opłaty grozić będzie wysoki mandat. 

Benzyna i Diesel z opłatami w miastach

silnik-diesel-miasto

Samochody z silnikami benzynowymi i typu Diesel cieszą się niesłabnącą popularnością wśród kierowców. Samochody elektryczne nie mają szans konkurować z tradycyjnym silnikiem spalinowym i nie chodzi tu wcale tylko o słabą (lub jej całkowity brak) infrastrukturę ładowania. 

Elektryki są dużo droższe w zakupie niż benzyna czy Diesel. A koszty utrzymania wcale nie są tak niskie, jak mogłoby się wydawać. Mimo to, Unia Europejska i rządy wielu państw dążą do tego, aby całkowicie pozbyć się benzyny czy paliwa typu Diesel z naszych dróg. 

Nie inaczej jest w Polsce. Niewielu kierowców wie, ale już od 1 stycznia 2019 roku samorządy mogą stanowić w miastach strefy EKO. Opłata za wjazd samochodami z silnikami spalinowymi ma wynosić 2,50 zł za godzinę pomiędzy godziną 9:00 a 17:00. Oznacza to, że za dobę przebywania w takiej strefie opłata wyniesie 20 zł. Za cały miesiąc to już ponad 600 zł. 

Strefy EKO jak Yeti

silnik-diesel-miasto

Od wprowadzenia tego przepisu minęły już ponad 2 lata, a jednak takich stref w Polsce wciąż nie ma. Czy to oznacza, że samorządy zapomniały o strefach EKO? Nie sądzimy. Biorąc pod uwagę fakt, że samorządy szukają pieniędzy gdzie tylko się da, a prędzej czy później będą zmuszone do zrobienia „porządku” z silnikami benzynowymi czy typu Diesel, takie strefy na pewno pojawią się w wielu polskich miastach. 

Z opłat mają być zwolnieni kierowcy korzystający z samochodów elektrycznych lub napędzanych gazem ziemnym (CNG). Ewentualnie samochodem na wodór, których w Polsce po prostu nie ma. Co ciekawe, samochody hybrydowe nie będą zwolnione z opłaty, mimo że mogą jeździć po mieście na całkowicie elektrycznym napędzie. Najwyraźniej dla samorządów samo „posiadanie” silnika typu Diesel pod maską jest wystarczającym powodem, aby pobierać od kierowców opłatę. 

Nie zapłacisz? Będzie mandat

mandat anulowanie odroczenie

Nie wiemy jeszcze, jak takie opłaty miałyby być pobierane, ale dla kierowców, którzy się nie dostosują, przewidziany jest wysoki mandat w wysokości 500 zł. Czy waszym zdaniem wprowadzenie stref EKO ograniczyłoby ruch samochodów w mieście? Czy poprawiłoby stan i jakość powietrza w Polskich miastach? 

Jak pokazują dane z Niemiec, ograniczanie ruchu samochodów w wyznaczonych strefach faktycznie wpływa na jakość powietrza. Jeszcze 3 lata temu aż 12 niemieckich miast nie spełniało wymogów CO2, natomiast rok temu liczba ta spadła tylko do 2 miast. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News