PILNE: Kierowcy tankują paliwo w zupełnie inny sposób! Dzięki temu w ich portfelu zostaje więcej pieniędzy

PILNE: Kierowcy tankują paliwo w zupełnie inny sposób! Dzięki temu w ich portfelu zostaje więcej pieniędzy

paliwo-za-468-zl-za-litr-akcja-specjalna

Podaj dalej

Rosnące ceny paliw zmieniają zachowanie nawet najbogatszych. Kierowcy tankują paliwo w zupełnie inny sposób, dzięki czemu w ich portfelach pozostaje więcej pieniędzy. Jeśli wydaje ci się, że ludzie o wielokrotnie wyższych dochodach mają „w nosie” czy paliw kosztuje o 0,50 zł za litr więcej, czy mniej, to się mylisz. 

Tankowanie w nowy sposób – nawet dla najbogatszych

paliwo-bez-podatku-wraca-do-lask
fot. freepik

Wojna w Ukrainie trwa już nieco ponad miesiąc – od tego czasu paliwo podrożało nie tylko w naszym kraju. Musimy oczywiście pochwalić Polaków i nasz rząd za zjednoczenie się i pomoc uciekającym przed wojną Ukraińcom, ale jeśli chodzi o zmniejszanie cen na stacjach benzynowych, mamy wrażenie, że można było zrobić dużo więcej. 

Litr benzyny czy Diesla waha się obecnie między 6,50 zł a 7,50 zł za litr. Jest to poziom absolutnie bezprecedensowy. Co więcej, nie chodzi tylko o indywidualnych kierowców. Drogie paliwo przekłada się na ceny wszystkich towarów przewożonych drogami. Podatek akcyzowy jest dużą częścią ceny każdego litra, którą każdy z nas musi zapłacić. 

Jeśli więc paliwo jest dużo droższe, państwo nadal pobiera niezmieniony podatek akcyzowy, ustalony w zł za litr. Państwo może więc swobodnie obniżać akcyzę. U nas jednak odrzucono to rozwiązanie, a niższy VAT tak naprawdę pomaga tylko kierowcom prywatnym. To wciąż ma ogromny wpływ na ceny towarów. 

Paliwo mogłoby być tańsze

paliwo-tankowanie-zbiornik
fot. freepik

Nawet Holandia zdecydowała się obniżyć podatek od 1 kwietnia. A musimy pamiętać, że to kraj stawiający na elektromobilność i próbujący odejść od silników spalinowych. Benzyna będzie tam tańsza o 1 zł, a olej napędowy o 0,60 zł. Politycy reagują w ten sposób na bezprecedensową sytuację, która skłoniła Holendrów do bezprecedensowych oszczędności. Choć ceny paliw wzrosły tam o 30%, obroty ze sprzedaży wzrosły tylko o 15%. 

Co to oznacza? Holendrzy przestali tankować do pełna. Napełnianie w połowie pełnych zamiast pełnych zbiorników oznacza, że nawet najbogatszych nie stać dziś na paliwo. Według ING taka sytuacja jest katastrofą dla lokalnej gospodarki. Jeśli ludzie zatankują do pełna, nie pójdą do restauracji itp. Poza tym, benzyna i olej napędowy muszą być importowane, więc pieniądze nie trafiają de facto poza Holandię. 

Również Niemcy zamierzają obniżyć obciążenia podatkowe. Nasi zachodni sąsiedzi zapowiedzieli już 3-miesięczy okres przejściowy, podczas którego benzyna będzie tańsza o 1,60 zł za litr, a olej napędowy o 0,65 zł. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News