PILNE: Alarmujący poziom dostaw - paliwo wkrótce tylko na wybranych stacjach? Ceny znów pójdą do góry!

PILNE: Alarmujący poziom dostaw - paliwo wkrótce tylko na wybranych stacjach? Ceny znów pójdą do góry!

paliwo-pusty-bak

Podaj dalej

Alarmujący poziom dostaw oznacza, że paliwo wkrótce będzie towarem deficytowym. Niemcom już zaczęło brakować benzyny i Diesla na stacjach i o dziwo Rosja nie ma z tym nic wspólnego. Po wybuchu wojny na Ukrainie rynek ropy znalazł się pod presją, ale tutaj chodzi o zupełnie inny problem.

Paliwo znów problematyczne

diesel benzyna paliwo
fot. freepik

Od kilku miesięcy cała Europa obawia się, czy Rosja zakręci kurki w ropociągach i gazociągach. Wiele krajów jest zależnych od tego dostawcy, od którego paliwo płynie litrami. Ale nie ma szans na jego zastąpienie w najbliższym czasie w żaden rozsądny sposób. 

To cenne źródło dochodu dla Rosji, jednak niepewność wciąż panuje. Rosjanie mają wielu alternatywnych klientów. Wszystko to doprowadziło do rekordowych cen ropy i produktów naftowych w całej Europie. Choć obecnie paliwo jest tańsze niż jeszcze kilka tygodni temu, obawy znów się pojawiają. 

W wielu częściach Niemiec pojawia się problem z dostępnością, i o dziwo Rosja nie ma z tym nic wspólnego. Problemem stały się obecne upały i susza. W rezultacie rzeki Ren, Men i Dunaj, którymi transportowane jest paliwo, zaczynają wysychać. Ponieważ poziom wody spada, na statki można załadować mniej ładunku. 

benzyna diesel ceny paliw paliwo
fot. freepik.com – shotmedia

Dystrybutory wysychają

W niektórych dystrybutorach w Dolnej Bawarii czy Górnym Palatynacie kierowcy nie kupią już paliwa. Potwierdza to właściciel jednej ze stacji, któremu całkowicie zabrakło oleju napędowego. 

Według Friedla problemu nie da się rozwiązać, dopóki poziom wody nie podniesie się. – Nawet transport drogowy nie może być wykorzystany, bo brakuje wykwalifikowanych kierowców – mówi właściciel stacji benzynowej. 

Nie ma łatwego rozwiązania

benzyna diesel lpg ceny paliw paliwo
fot. freepik

Transport kolejowy również jest mocno ograniczony. Czy to przez tory, które nie docierają do wszystkich lokalizacji, czy ze względów bezpieczeństwa. Specjalnych wagonów też brakuje. Dodatkowo sytuację komplikuje zamknięcie dwóch rafinerii w Austrii, z których jedna była planowana, a druga wstrzymana przez wypada. Rząd musiał uwolnić strategiczne rezerwy, w przeciwnym razie także w Austrii zaczęłoby brakować paliwa. 

Rzecznik stowarzyszenia branżowego ds. paliw i energii, Alexander von Gersdorff twierdzi, że sytuacja nie jest jeszcze krytyczna. Wszystko dlatego, że problemem jest logistyka, a nie sam brak paliwa. Przyznaje jednak, że nie da się obecnie oszacować jak długo utrzymają się problemy i czy nie ulegną one zaostrzeniu. To oczywiście może spowodować kolejne wzrosty cen. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News