Parkowanie godne mistrza świata! Cofając rozwalił warte 23 MLN ZŁ Bugatti Divo! [WIDEO]

Parkowanie godne mistrza świata! Cofając rozwalił warte 23 MLN ZŁ Bugatti Divo! [WIDEO]

bugatti-divo-stluczka-parkingowa-2

Podaj dalej

Bugatti Divo to cholernie drogi hipersamochód. W latach 2020 – 2021 z fabryki w Molsheim wyjechało tylko 40 egzemplarzy, a ceny zaczynały się od 5 milionów euro. Możesz więc sobie wyobrazić, jak ostrożnym trzeba być podczas jazdy po drogach publicznych… 

Parkowanie godne mistrza świata

bugatti-divo-stluczka-parkingowa

Jednemu właścicielowi Bugatti Divo przytrafiła się jednak niemiła przygoda. Podczas parkowania uderzył w stojącego z tyłu Mercedesa CLS. Na szczęście prędkości były bardzo niewielkie, ale dla zderzaka limitowanego hipersamochodu to i tak nic miłego. 

Do incydentu doszło przed paryskim hotelem Westin Paris – Vendome, a wszystko zostało nagrane przez użytkownika @ledriviste, a następnie opublikowane na Instagramie @supercar.fails.

Jak widać, kierowca Bugatti Divo cofnął się za bardzo i dotknął tyłem swojego hipersamochodu przedniej części Mercedesa. Następnie ruszył do przodu i osoba postronna, zapewne pracownik hotelu, podszedł aby sprawdzić uszkodzenia. Wydaje się, że nie było żadnych śladów na zaparkowanym Mercedesie, więc kontynuuje pomaganie kierowcy Bugatti w bezpiecznym odparkowaniu samochodu.

bugatti-divo-stluczka-parkingowa-2 

Dostępna przestrzeń wydawała się być naprawdę duża, ale gość pewnie chciał upewnić się, że nie uderzy jeszcze w stojące z przodu… Porsche 918 Spyder. 

To Bugatti nie należy do tanich

Dla pojazdów codziennego użytku incydent taki jak ten nie oznaczałby nic. Większość z nas widziała sytuacje, gdy samochody stoją zaparkowane na milimetry i nie ma żadnych śladów, ani zagięć. A nawet jeśli są, to są one niewielkie i można się ich pozbyć najprostszą polerką za kilka złotych. 

Bugatti Divo ma jednak nadwozie wykonane z włókna węglowego z tylnym pasem o bardzo złożonej strukturze, wydatnym dyfuzorem i czterema rurami wydechowymi wykonanymi z tytanu. 

Jest szansa, że ultra-niska prędkość uderzenia i ewentualna folia chroniąca lakier zapobiegły uszkodzeniom samochodu. Jednak nawet najmniejsza rysa na tak drogocennym kawałku włókna węglowego kosztowałaby sporą sumę pieniędzy. Następnym razem radzimy być bardziej ostrożnym!

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Supercar Fails (@supercar.fails)

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News