Obowiązkowe ubezpieczenie samochodu podrożeje nawet o 1000 zł. Za kolejne OC zapłacisz krocie

Obowiązkowe ubezpieczenie samochodu podrożeje nawet o 1000 zł. Za kolejne OC zapłacisz krocie

Obowiązkowe ubezpieczenie samochodu podrożeje nawet o 1000 zł. Za kolejne OC zapłacisz krocie

Podaj dalej

Firmy ubezpieczeniowe pokazują ogromny wzrost cen – obowiązkowe ubezpieczenie naszych samochodów nieuchronnie będzie drożeć. Gwałtownie rosnące ceny nowych i używanych samochodów są nie do zignorowania, ale sięgnąć głębiej do portfeli będą musieli także ci, którzy nie planują w najbliższym czasie wymiany samochodu. Statystyki pokazują, że wzrosty cen są naprawdę duże, choć kierowcy często je przeoczają. 

Obowiązkowe ubezpieczenie będzie dużo droższe

polisa oc ubezpieczenie mandat kara zmiana przepisów
Pixabay

Niemal nie sposób zauważyć wysokich cen samochodów nowych lub używanych. Ale istnieją także koszty, do których większość kierowców zdaje się przykładać mniejszą wagę. Ale wkrótce i tutaj zaboli każdego z nas. Niemieckie firmy ubezpieczeniowe pokazały, jak drastycznie rosną ceny części zamiennych do samochodów. Pokazują także winowajcę. Wszystko to oznacza, że za obowiązkowe ubezpieczenie będziemy płacić dużo więcej. 

W ciągu ostatnich kilku lat, jednak w szczególnie w 2022 roku, praktycznie wszystko podrożało. Wpływ na taką a nie inną sytuację mają setki powodów. Sytuacji z pewnością nie poprawiły wzrosty cen energii, czy wojna w Ukrainie a także trwające skutki koronawirusa. W każdym razie, rezultatem jest najwyższy poziom inflacji od dziesięcioleci. I problem ten dotyka nie tylko Polskę, ale i większość Europy i w mniejszym stopniu większość świata. 

Jak dowiedziało się niemieckie stowarzyszenie towarzystw ubezpieczeniowych GDV, ceny części samochodowych wzrosły od 2013 roku średnio o 53%. Z indeksu monitorującego bieżące ceny wynika, że ogólny wzrost cen (dla Niemiec) towarów i usług wyniósł jednak „tylko” 22%. Części zamienne rosną zatem ponad dwukrotnie szybciej. 

fot. freepik

Wzrost cen jest niesamowity

Według GDV sprawcą całej sytuacją są… koncerny samochodowe, które mają niemalże monopol na rynku. Między innymi dlatego, że przykładowo widoczne panele karoserii chronione są patentem. W takich przypadkach uciekanie się do produkcji wtórnej jest praktycznie niemożliwe. Oczywiście – możesz wymienić błotniki, zderzak, czy maskę silnika na „inną”, ale będą one droższe. 

– W tej części rynku nie ma uczciwej konkurencji – mówi szef GDV, Jorg Asmussen. Stowarzyszenie używa porównania do tylnych świateł, pokrywy bagażnika, tylnego panelu nadwozia i zderzaka. W pierwszej sytuacji ceny wzrosły o 79% w ciągu 10 lat, dla pozostałych to odpowiednio 73, 71 i 60 procent. 

Wszystko to oznacza, że za ubezpieczenie będziemy już wkrótce płacić dużo więcej. Właściciele nowych, droższych samochodów poczują oczywiście wzrost najbardziej. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News