Nie tylko węgiel - "sezon grzewczy" będzie bolesny także dla kierowców. Oto co czeka nas tej zimy

Nie tylko węgiel - "sezon grzewczy" będzie bolesny także dla kierowców. Oto co czeka nas tej zimy

zamarznieta-szyba-poradnik

Podaj dalej

Węgiel i jego niedobory, a także bardzo wysokie ceny, przerażają wielu Polaków przed zimowym sezonem grzewczym. Niestety, ale zima będzie ciężka także dla przemysłu motoryzacyjnego. Najnowsze posunięcie Volkswagena pokazuje, czego od zbliżającej się zimy oczekują producenci samochodów. 

Nie tylko węgiel

węgiel którego nie ma
Pixabay

Z nadchodzącym sezonem grzecznym wiążą się różne mroczne scenariusze. Drogi węgiel lub jego brak, zimne mieszkania i horrendalne ceny. Część z nich można słusznie uznać za przesadzone, część z nich jest jednak całkiem realna. Ale jeśli sądzić po tym, co robią firmy samochodowe – wydaje się, że biorą czarne scenariusze zupełnie na poważnie. 

Wielu ludzi boi się nadchodzących miesięcy bardziej niż diabeł krzyża. Powód jest zrozumiały. W wyniku wojny w Ukrainie UE oraz USA wprowadziły szereg sankcji wobec Rosji. Zgodnie z oczekiwaniami Moskwa zareagowała na nie za pomocą swoich dwóch największych broni ekonomicznych. Niepewność związana z ropą doprowadziła do wzrostu cen paliw, ale nie ma zagrożenia krytycznym niedoborem. Co innego węgiel oraz… gaz. 

Gaz jest nie tylko źródłem ciepła dla milionów gospodarstw domowych, ale także ważnym źródłem energii dla wielu fabryk i przedsiębiorstw. Jest także istotnym czynnikiem wpływającym na produkcję energii elektrycznej. 

węgiel
Pixabay

Przygotowania, przygotowaniami…

Politycy napełniają zbiorniki po brzegi, jednak wszyscy pamiętamy początki 2020 roku, kiedy koronawirus zaczął rozprzestrzeniać się z Chin. Wtedy poszczególne rządy uważały, że są przygotowane na potencjalną chorobę zakaźną. A kilka tygodni później ludzie musieli sami szyć maski i w wielu miejscach zaopatrywać w nie lekarzy i personel medyczny. 

Sprawy mogą przybrać podobny obrót teraz, zwłaszcza jeśli spełnią się zapowiedzi ciężkiej zimy. Ma to być spowodowane styczniową eksplozją wulkanu Hunga Tonga-Hunga, który wypuścił w powietrze ekstremalną ilość wody. To właśnie ma wpływać na pogodę na nadchodzące miesiące, a pierwsze objawy pojawiły się w ciągu ostatnich kilku dni, kiedy nastąpiło znaczne ochłodzenie. I choć meteorolodzy obiecywali powrót tropików, w lipcu o rekordach temperatur mogliśmy tylko pomarzyć. 

Dostawy gazu gazociągiem Nord Stream 1 zostały zawieszone przez Rosję. Rzekomo ze względu na konieczność konserwacji. Jaka jest prawda, ciężko powiedzieć, ale i tak pokazuje, że Rosja ma pełną władzę i kontrolę nad dostawami gazu. Jeśli przestoje będą dłuższe, a zbiorniki zaczną się opróżniać, przemysł będzie w ogromnym niebezpieczeństwie. 

nie-tylko-wegiel-volkswagen
fot. Volkswagen

Volkswagen już jest przygotowany

Dlatego Volkswagen rozpoczął już teraz masowe magazynowanie… szkła do poszczególnych samochodów. Opisana wyżej sytuacja byłaby dużym zagrożeniem przede wszystkim dla fabryk szkła. Nie mogą one funkcjonować bez rosyjskiego gazu, a ich zależność jest naprawdę duża. Choć Komisja Europejska zapewnia, że nie pozwoli im upaść, w pewnym momencie może to być niemożliwe do zrealizowania. 

Dzięki sporym zapasom szkła Volkswagen może przeczekać kolejne miesiące z większym spokojem niż konkurencja. Wygląda na to, że dawny model produkcji „just-in-time” to już przeszłość, przynajmniej na najbliższe miesiące. A może nawet lata. Jeśli jednak zdamy sobie sprawę z dążenia polityków do elektormobilnośći, prawdopodobnie ten schemat już nigdy nie wróci. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News