Krzysztof Hołowczyc przed tegorocznym Baja Poland. Odważna zapowiedź popularnego "Hołka" [WIDEO]

Krzysztof Hołowczyc przed tegorocznym Baja Poland. Odważna zapowiedź popularnego "Hołka" [WIDEO]

krzysztof-holowczyc-baja-poland

Podaj dalej

Krzysztof Hołowczyc to prawdziwa legenda rajdu Baja Poland. Popularny Hołek zwyciężał w tej imprezie aż sześciokrotnie, a już dziś rozpocznie swoja drogę po siódme zwycięstwo. Zawodnik pilotowany przez Łukasza Kurzeję jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa tegorocznej edycji, choć konkurencja wcale nie będzie wolna. 

Krzysztof Hołowczyc idzie po zwycięstwo!

Koniec wakacji to zawsze szczególny okres w kalendarzu kibiców sportów motorowych. W Szczecinie odbywa się bowiem najwyższa rangą impreza w naszym kraju – rajd Baja Poland. Odcinki specjalne w okolicach Szczecina i Drawska Pomorskiego ponownie będą areną zmagań, w których faworytem do zwycięstwa jest Krzysztof Hołowczyc. 

Co więcej, wszyscy kibice, którzy przyjadą na rajd mają zaproszenie na przejście na TY z Hołkiem. Wystarczy podejść, przywitać się i poprosić o zdjęcie czy po prostu pozdrowić naszego ulubionego kierowcę rajdowego. Proste, prawda? Wpadajcie!

Krzysztof Hołowczyc
fot. X-Raid Media

Krzysztof Hołowczyc: – Miałem chwilę przerwy, jedna kontuzja, druga… Wydawało się, że ciężko będzie wrócić. Baja Poland, którą obiecałem kibicom, chyba już z 7 lat temu, kiedy powiedziałem, że kończę intensywną karierę. Zapowiedziałem jednak, że co roku będę przyjeżdżał do Szczecina. W pewnym momencie zapadła decyzja, aby pojechać jakieś inne zawody. I tak zdobyliśmy puchar świata baja. Ale pucharu Europy nigdy nie miałem, więc w tym roku będziemy walczyć. Niestety awaria w Hiszpanii pokrzyżowała nam plany, ale już widzieliśmy, że jesteśmy szybcy. Łukasz był zadowolony, inżynierowie przejrzeli wszystkie dane z telemetrii, więc zebraliśmy ważne dane. Hungarian Baja udało się wygrać, choć odrabialiśmy aż do samej mety. Czas na mecie mieliśmy równy z naszym największym rywalem, więc decydowało to, kto wygrał pierwszy odcinek. Na szczęście to byliśmy my! Za chwilę startujemy w Baja Poland. To rajd który znam, który kocham i od wielu lat jest moim oczkiem w głowie. Wyjątkowy teren, wyjątkowi kibice… Kiedy tylko przyjeżdżam do Drawska myślę sobie – czas powalczyć o zwycięstwo!

 

Przeczytaj również