20-letni Opel z przebiegiem 38 tys. km na sprzedaż. Ma tył napęd i jest w świetnym stanie. Cena szokuje [ZDJĘCIA]

20-letni Opel z przebiegiem 38 tys. km na sprzedaż. Ma tył napęd i jest w świetnym stanie. Cena szokuje [ZDJĘCIA]

opel-omega-jak-nowy-niski-przebieg

Podaj dalej

Ostatni Opel z napędem na tylną oś wciąż dostępny jest prawie jak nowy. Ktoś kupił ten konkretny egzemplarz 20 lat temu i od tego czasu zrobił nim zaledwie 38 tys. kilometrów. Cena jest jednak mocno zaskakująca. 

Ten Opel to dziś prawdziwa rzadkość

opel-omega-jak-nowy-niski-przebieg

Większość wyprodukowanych egzemplarzy już dawno została przerobiona na puszki albo lodówki. Przed nami jednak wyjątkowy egzemplarz Omegi, która ma nie tylko super niski przebieg, ale też świetny stan potwierdzający kilometry. 

Opel był częścią amerykańskiego General Motors przez większość swojego istnienia. Niemiecka marka była na dobrej drodze w latach 90., pomagając zrekompensować straty GM w Ameryce Północnej i Azji. Ale rok 1999 był ostatnim, w którym Opel miał fantastyczne liczby sprzedażowe. 

Potem nastąpiły dalsze spadki i nieudane próby wskrzeszenia, które ostatecznie doprowadziły do sprzedaży francuskiemu PSA. Ta następnie połączyła się z FCA, a obecnie nazywamy grupę Stellantis.

opel-omega-jak-nowy-niski-przebieg

Kiedyś to było… 

W lepszych czasach sytuacja umożliwiła produkowanie modeli wyższej klasy średniej. Dziś prawie nikt z głównych producentów samochodów nie ma w swojej ofercie takich samochodów. Opel Omega, niegdyś bardzo szanowany, nadal byłby świetnym podejściem do komfortu. Do tego ma pożądany napęd na tylną oś i kilka sześciocylindrowych silników do wyboru. Omegą jeździło się ciekawie, ale gorzej było z niezawodnością i trwałością. Wystarczy powiedzieć, że większość Omeg została pożarta przez rdzę. 

opel-omega-jak-nowy-niski-przebieg

Ładne okazy na sprzedaż to więc prawdziwa rzadkość. Ale czasami pojawiają się wyjątki potwierdzające regułę. Tak jest dziś – srebrny Opel Omega od sprzedawcy w Mulheim w Niemczech. Cena 8500 euro (38 000 zł) nie jest niska, ale samochód jest w wyjątkowo dobrym stanie. Z zaledwie 37 000 kilometrów na przebiegu, pod wieloma względami wygląda tak, jakby niedawno wyjechał z fabryki. 

Dobry silnik i świetne wyposażenie

Z pewnością godne uwagi jest to że ten Opel Omega należał tylko do jednego właściciela. I prawie w ogóle nie jeździł tym samochodem. Pod maską pracuje 2,2-litrowy silnik o mocy 145 KM. Nie jest to demon prędkości, ale wtedy był to wynik naprawdę satysfakcjonujący. Poza tym, gdzie dziś znajdziemy manualną skrzynię biegów i napęd na tylną oś? 

opel-omega-jak-nowy-niski-przebieg

Samochód otrzymał wersję wyposażenia Design Edition i pochodzi z samego końca produkcji. Wygląda więc dobrze również z powodu wysokiego wyposażenia – skóry, ksenony, podgrzewane siedzenia, czy ładne koła. Jest nawet komputer pokładowy przy tablicy rozdzielczej. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News