Prosili się o przypał! 2 potężne SUV-y driftują na zamarzniętym jeziorze. Co mogło pójść nie tak? [WIDEO]

Prosili się o przypał! 2 potężne SUV-y driftują na zamarzniętym jeziorze. Co mogło pójść nie tak? [WIDEO]

Podaj dalej

Potężny atak zimy jest świetną okazją dla wszystkich kierowców kochających białe szaleństwo. Co innego jednak pobawić się ręcznym pod Lidlem, a co innego wbić dwoma potężnymi SUV-ami na jezioro… Co mogło pójść w tym przypadku nie tak?

SUV waży swoje, prawda?

suv-zamarzniete-jezioro-przypal

Rosjanie słyną z najbardziej oryginalnych pomysłów i nie inaczej było tym razem. Dwa potężne, kilkutonowe SUV-y na zamarzniętym jeziorze to przecież proszenie się o przypał. 

Wszystko wskazuje na to, że zabawy na jeziorze dwóch samochodów typu SUV były… reklamówką firmy Khann. Zajmuje się ona sprzedażą części zamiennych dla samochodów marki Toyota i Lexus. 

KIEROWCO! NIE MASZ OPON ZIMOWYCH? KONIECZNIE SRAWDŹ!

Trzeba przyznać, że to dość oryginalny sposób na reklamowanie swojej firmy, a ryzyko wiążące się z jazdą po zamarzniętym lodzie było dość duże. Nawet zakładając rosyjski poziom abstrakcji i mrozu. 

2 SUV drivers decided to drift on a iced lake. WCGW? from Whatcouldgowrong

Na szczęście incydent pomiędzy dwoma samochodami typu SUV był zabawny i nikomu nic się nie stało. No, może poza portfelami właścicieli. Lexus LX570 i Toyota Land Cruiser nie należą bowiem do tanich. Dwa luksusowe kolosy kosztują co najmniej 350 000 złotych. 

Na Instagramie możemy zobaczyć też efekty końcowe sesji na zamarzniętym lodzie. Jak podoba się wam ten sposób reklamowania swojej firmy? Chyba całkiem nieźle, no, może poza tą kolizją…

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Vitaliy Koshelev (@vital_iy)

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News