Dziadziuś spanikował w Audi A4. Zdemolował BMW i wjechał w sklep, po czym dalej trzymał gaz w podłodze

Dziadziuś spanikował w Audi A4. Zdemolował BMW i wjechał w sklep, po czym dalej trzymał gaz w podłodze

Podaj dalej

Do sieci trafiły nagrania z kuriozalnego wypadku, który podnosi temat limitu wieku, do którego bezpiecznie można prowadzić samochód. Opisywana sytuacja miała miejsce w październiku 2018 r., ale dopiero teraz nagrania z kilku kamer ujrzały światło dzienne.

Na filmie z kanadyjskiego miasta Victoria widać jak białe Audi A4 uderza w krawężnik, a następnie w BMW. Wtedy przednie koła zrobiły się maksymalnie zbieżne i pojazd przestał mieć wtedy jakąkolwiek sterowność. Prowadzący auto mężczyzna w sędziwym wieku w panice pomylił gaz z hamulcem.

To sprawiło, że z impetem wjechał sklep, na szczęście nikogo nie raniąc. O pomyłce starszego pana świadczy fakt, że znalezieniu się Audi A4 w środku budynku, tylne koła dalej się obracały (co świadczy też o napędzie quattro). W końcu jednak auto zgasło, a zdziwiony kierowca wysiadł o własnych siłach.

Przy okazji takich sytuacji często pojawia się dyskusja o maksymalnym wieku dla kierowców. Temat nie jest jednak prosty, bowiem każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że 90-letni Sobiesław Zasada wciąż jest znakomitym kierowcą.

Rozwiązaniem, nie tylko dla starszych prowadzących byłyby regularne testy. Utrata fizycznych bądź psychicznych zdolności do samodzielnego prowadzenia auta może przydarzyć się w różnym wieku, z wielu przyczyn. Ważne jest, aby w porę dostrzegać własne mankamenty, które uniemożliwiają w pełni bezpieczną jazdę.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News