Będzie nakaz jazdy na suwak?

Będzie nakaz jazdy na suwak?

Podaj dalej

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa wypowiada wojnę kierowcom, którzy blokują lewy pas i powodują tworzenie się większych korków. W resorcie od dłuższego czasu trwają już prace nad nowymi przepisami. Jedną z nowych rzeczy miałby być znak nakazu tzw. „jazdy na suwak”.

Zasada ta polega na wpuszczaniu po jednym samochodzie z pasa, który ulega zwężeniu. W efekcie na pas drożny wjeżdża jeden samochód z lewej strony i jeden z prawej, co znacznie upłynnia ruch na drodze i zmniejsza korki.  Nowe przepisy stanowią, że kierowca, który nie zastosuje się do znaku popełni wykroczenie z art. 92 ust. 1 kodeksu wykroczeń („Kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego, podlega karze grzywny albo karze nagany”).

jazda_na_suwak

Znaki mają pierwszeństwo nad innymi przepisami ruchu drogowego, co oznacza, że nakaz jazdy na suwak będzie w danym miejscu znosił przepis o ustąpieniu pierwszeństwa samochodowi, który porusza się na pasie, na który chcemy wjechać. W związku z tym, jeśli dojdzie do wypadku, to winnym będzie ten kierowca, który jechał niezgodnie z obowiązującą kolejnością. Jednak nie stanie się to zbyt szybko, ponieważ nowy regulamin ma być wprowadzony dopiero pod koniec 2018 roku.

Sekundnik

Nie będzie to jedyna modyfikacja w przepisach. Ministerstwo ma zamiar odnieść się do sekundników na skrzyżowaniach, które odliczają czas do zmiany światła. Część ekspertów sądzi, że upłynnia to ruch, a reszta, że efektem tego jest większa liczba kierowców wjeżdżających na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Dlatego też czas oczekiwania na nowe przepisy będzie tak długi.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News