Aston Martin Cygnet V8 - to już nie pomatka

Aston Martin Cygnet V8 - to już nie pomatka

Podaj dalej

Aston Martin Cygnet powstał trochę z potrzeb marketingowych i po to, aby Unia Europejska nie czepiała się brytyjskiej marki o przekraczanie dopuszczalnych limitów emisji spalin. Jedynym elementem łączącym ten model z producentem było logo na masce. Do tej chwili.

Oryginalny Aston Martin Cygnet był dotąd dodawany jako zapalniczka lub damska torebka dla najbardziej rozrzutnych klientów marki. Z silnikiem czterocylindrowym o pojemności 1,3 l. i mocy 97 KM, bazującym na płycie oraz rozwiązaniach technicznych Toyoty iQ (kto jeszcze pamięta ten model?). Z zakładanych 4 tys. egzemplarzy, wyprodukowanych zostało zaledwie 593 sztuki.

W każdym razie Cygnet powrócił w zdecydowanie ciekawiej skrojonej specyfikacji. Poczciwy motor R4 zastąpiono silnikiem V8 pochodzącym od sportowego modelu Vantage S. Od dawcy najmniejszy z Astonów dostał w genach 430 KM, dzięki czemu pierwszą setkę notuje w 4,2 s. i rozpędza się do ponad 270 km/h.

Ze względu na niewielkie rozmiary samochodu, inżynierowie zmuszeni byli do przeprojektowania całego układu napędowego. V8-ka musiała zostać umieszczona wzdłużnie. Modyfikacjom poddano też ścianę grodziową oraz samo podwozie. Wysiłek zaowocował możliwością dołożenia tylnego napędu i 7-stopniowej skrzyni biegów. W tylnej części zawieszenia dodano podwójne wahacze.

Cygnet przeszedł także szereg modyfikacji w nadwoziu. Torowe opony wymusiły poszerzenie nadkoli, rozstawu kół. Za nimi z kolei schowane zostały hamulce z sześciotłoczkowymi zaciskami. Duże wrażenie robi wygląd układu wydechowego. Tak, też pochodzi z Vantage S. Jak zapewniają przedstawiciele marki Aston Martin rozkład masy Cygneta V8 jest perfekcyjny – 50/50 pomiędzy obie osie.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News