Albańczyk oburzony kontrolą ITD. Uderzyła go ona mocno w kieszeń

Albańczyk oburzony kontrolą ITD. Uderzyła go ona mocno w kieszeń

Podaj dalej

Funkcjonariusze ITD mocno podpadli Albańczykowi, który został poddany kontroli. Kierowca był oburzony tym, że kontrolowano jego czas pracy za okres 29 dni, a nie jak np. w Austrii za maksymalnie tydzień.

Nic dziwnego, że szukał powodu do wyładowania złości, gdyż jego transport do Polski był mocno naciągany. Inspektorzy wykryli m.in., że pojazd nie ma zainstalowanego urządzenia Viabox, służącego do uiszczania opłaty drogowej za przejazd autostradą.

Kierowca w dodatku nie tylko nie uiszczał opłaty w systemie Viatoll, ale także posiadane przez niego polskie jednorazowe zezwolenie nie zostało prawidłowo wypełnione, co skutkuje jego nieważnością. W takim przypadku przepisy są bezwzględne i nakazują traktować taki przejazd jakby odbywał się bez zezwolenia. Przewidują również karę wys. 12 tys. zł. Do momentu kontroli takie ”jednorazowe” niewypełnione zezwolenie mogłoby zostać użyte wielokrotnie, czyli wbrew umowie dwustronnej między Polską a Albanią.

Dlaczego rowerzysta nie powinien jechać tunelem? Dlatego!

Sprawdzono także tachograf oraz normy czasu pracy kierowcy. Tu stwierdzono kilkanaście naruszeń, na kolejne prawie 12 tys. zł. W tym przypadku mężczyzna nie ukrywał złości, że kontrolowany jest aż tak długi okres jego pracy.

Na kierowcę nałożono łącznie ponad 5 tys. zł mandatu. Na przewoźnika zagranicznego nałożono obowiązek wpłaty kaucji na poczet przewidywanej kary. Inspektorzy naliczyli ustawowe maksimum czyli 12 tys. zł, a kontrolerzy z GITD dodatkowe 1500 zł.

Kierowca BMW dostał 16 punktów karnych. Uwieczniono jego ”popis”

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News