Zobacz jak przyspiesza BMW 320d E90! To marzenie prawie każdego młodego kierowcy!

Zobacz jak przyspiesza BMW 320d E90! To marzenie prawie każdego młodego kierowcy!

320d

Podaj dalej

Preferencje młodych kierowców przez dekady bardzo się pozmieniały. Jednak głównie chodzi o generacje auta, a nie o modele. W latach 90. prawie każdy świeżo upieczony kierowca marzył o Hondzie Civic jajko, BMW Serii 3 E36 oraz o Volkswagenie Golfie 3. generacji. Obecnie preferencje są podobne, ale zmieniły się roczniki.

O czym marzy współczesna młodzież?

Na pewno w czołówce zainteresować młodych ludzi są przede wszystkim Honda Civic UFO, Audi A4 B8, a także BMW Serii 3 E90. Dużą popularnością cieszą się wersje o pojemności zbliżonej do 2 litrów i o mocy około 150 KM. Wersja 320d E90 idealnie wpisuje się w ten schemat. Podstawowa, przedliftingowa odmiana generuje moc rzędu 163 KM. Jego maksymalny moment obrotowy to 430 Nm. Auto rozpędza się do setki w 8,3 s. Jak dla młodego kierowcy to dość szybko. Prędkość maksymalna tej odmiany również jest dość wysoka, to 225 km/h.

BMW Serii 3 E90 tył
Fot. BMW

Do tego jest to jednostka dość oszczędna. Przy bardzo oszczędnej jeździ, da się zejść nawet do około 5,5 l/100 km. Przy częstszym wciskaniu pedału gazu lub podczas jazdy w duży mieście, zużycie paliwa może wzrosnąć nawet do około 10 l/100 km. Dodatkową atrakcją dla młodych ludzi jest napęd na tył i możliwość latania bokami, po wyłączeniu kontroli trakcji i systemu stabilizacji toru jazdy.

Czy warto kupić BMW 320d E90 na pierwszy samochód?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Jednak bardziej skłaniałbym się do odradzania takiego auta. Dlaczego? Niestety większość egzemplarzy BMW E90 jest już kompletnie zajechana. Zaniedbania poprzednich właścicieli sprawiają, że takie samochody mają mnóstwo piętrzących się usterek. Do tego jednostka wysokoprężna M47, choć nie jest zła, to nie jest też udana. Spotykane są przypadki zacierania się panewek przy około 300 000-350 000 km. Szczególnie w egzemplarzach, w których olej był wymieniany co 30 000 km. Do tego dochodzą jeszcze ogromne koszty regeneracji wtryskiwaczy, wymiany dwumasowego koła zamachowego wraz ze sprzęgłem, a także usterki turbosprężarki. Dołożenie do takiego auta 10 000 zł, nie stanowi większego problemu. Oczywiście zdarzają się zadbane egzemplarze, ale za te trzeba dużo więcej zapłacić.

Znacznie bezpieczniejszą opcją jest wybór przedliftowej wersji 320i. Choć i tutaj trzeba mieć kilka tysięcy zapasu na ewentualną naprawę Valvetronica i wymianę dwumasowego koła zamachowego wraz ze sprzęgłem.

Fot. YouTube/Kanał: TopSpeedGermany, BMW

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News