Zmyślny Niemiec zalał starego diesla Mercedesa olejem rzepakowym! Zobacz co się stało!

Zmyślny Niemiec zalał starego diesla Mercedesa olejem rzepakowym! Zobacz co się stało!

Olej rzepakowy

Podaj dalej

W latach 90. w Polsce stosowano różne dziwne zamienniki paliwa. Niektórzy użytkownicy samochodów chcąc zaoszczędzić zalewali bak w swoim dieslu olejem opałowym oraz różnymi dziwnymi wynalazkami. Stare jednostki wysokoprężne z lat 80. były w stanie przepalić niemal wszystko.

Niemiec z filmu postanowił wrócić do dawnych lat

Postanowił kupić karton oleju rzepakowego i zalać bak swojego Mercedesa W124 z 3-litrowym silnikiem wysokoprężnym. Jak widać na załączonym filmie, silnik przejechał krótki dystans na tym oleju i to wytrzymał. Co było później? Jest dużą szansa, że jednostka po zalaniu baku olejem napędowym będzie przeczyszczona i pojeździ jeszcze wiele lat. W tamtych latach silniki były produkowane z dużym zapasem materiału. Miały wytrzymywać przebiegu rzędu kilku milionów, obecnie wygląda to zupełnie inaczej.

Zalanie baku w 15-, 10- czy 5-letnim olejem rzepakowym mogłoby skończyć się koniecznością czyszczenia układu wtryskowego lub nawet jego naprawą. W skrajnych przypadkach, może okazać się, że trzeba będzie przeprowadzić generalny remont silnika. Współczesne jednostki napędowe i układy zasilania paliwem wymagają wyłącznie wysokiej jakości benzyny lub oleju napędowego. Tutaj nie może być mowy o żadnych oszczędnościach na paliwie i lanie byle czego. Nawet to na jakiej stacji się tankuje ma tutaj kluczowe znaczenie dla żywotności silnika.

Co warto wiedzieć na temat Mercedesa W124 z filmu?

Auto z wstawionego wideo to tak naprawdę model S124, czyli odmiana kombi. Jak już wyżej wspominaliśmy ma pod maską 3-litrowego diesla. Jednak warto przyjrzeć się bliżej szczegółom tego konkretnego egzemplarza i wersji silnikowej. Ta jednostka ma turbosprężarkę. W tamtych latach nie było to takie oczywiste jak w obecnych czasach.

Olej
Fot. pixabay.com

Motor generuje moc 110 KM. Jego maksymalny moment obrotowy to 185 Nm. W dzisiejszych czasach taka moc nie robi już na nikim wrażenia. Za to jest to konstrukcja ponadprzeciętnie trwała. Jego prędkość maksymalna to 178 km/h. Napęd przekazywany jest tylko na tylną oś za pośrednictwem 5-biegowej skrzyni manualnej. Auto widoczne na nagraniu ma przejechane 660 000 km. To dla niego żaden wyczyn. Jednostki te spokojnie przekraczają nawet 1 000 000 km i jeżdżą dalej. Tak konstruowało się kiedyś silniki.

Fot. pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News