Zagrywki handlarzy samochodów! Zobacz jak oszukują klientów!

Zagrywki handlarzy samochodów! Zobacz jak oszukują klientów!

Komis samochodowy

Podaj dalej

Wiele osób ma negatywne skojarzenia z handlarzami samochodów. Choć zła opinia na ich temat nie wzięła się znikąd to obecnie w tej grupie zawodowej jest coraz mniej oszustów i krętaczy. Niestety ci zawsze byli i będą.

Zaniżanie kwoty na fakturze

Jedną z najczęściej spotykanych handlarskich zagrywek jest zaniżanie kwoty wartości auta na fakturze. Niektórzy sprzedawcy aut używanych nie informują o tym klienta aż do ostatniej chwili. W momencie, kiedy klient obejrzał już samochód raczej się nie wycofa. Zgodzi się na zaniżoną kwotę na fakturze.

Dlaczego nie warto tego robić? Przede wszystkim dlatego, że takie oszustwo może wyjść na jaw. A za to grożą zarówno kupującemu jak i handlarzowi konsekwencje karno-skarbowe. Taka praktyka ma jaszcze jedną poważną wadę. Jeśli auto będzie miało wady ukryte i klient zażąda od sprzedawcy zwrotu pieniędzy. Wówczas może liczyć tylko na kwotę zapisaną w fakturze.

Parking
Fot. pixabay.com

Rozgrzanie silnika przed przyjazdem klienta

Koleją często spotykaną praktyką nieuczciwych handlarzy jest rozgrzewanie silnika zaraz przed przyjazdem klienta. Robi się to głównie w autach, w których występują problemy podczas pracy jednostki napędowej na zimno. Dzięki takiemu trickowi, potencjalny klient oglądający auta nie zauważy, że z silnikiem jest coś nie tak. Dowie się tego dopiero na drugi dzień, gdy dojedzie do domu, a jednostka napędowa zdąży wystygnąć.

Oczywiście, nowy właściciel może wtedy zwrócić auto z powodu wady ukrytej. Jednak pieniądze zostały już zapłacone, a jeśli samochód był kupiony w odległym mieście to niestety wiele osób rezygnuje z jego oddania. Liczą oni, że tanim kosztem jakoś uda się go naprawić. Niestety w większości przypadków maskowane są raczej poważne usterki niż drobne niedomagania. Jednak zdarzają się i błahe awarie. Handlarze dobrze wiedzą, że nic tak nie odstrasza klienta jak nierówno pracujący silnik.

parking diesel parkowanie
Fot. pixabay.com

Ustawianie powypadkowych aut w ciasnych miejscach

To kolejny typowy trick handlarzy. Samochód, który jest po wypadku lub kolizji i ma lakierowane dane elementy ustawia się tak, aby nie było tego widać. Niektórzy parkują taki samochód w ciasnym miejscu. Jeszcze inni ustawiają go w cieniu albo przy ścianie. Wszystko po to, żeby utrudnić dokładne obejrzenie tego miejsca.

Fot. pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News