To był najszybszy samochód świata! Jego osiągi do dzisiaj imponują!

To był najszybszy samochód świata! Jego osiągi do dzisiaj imponują!

McLaren F1

Podaj dalej

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że w latach 90. jednym z najszybszych samochodów świata był model brytyjskiej marki McLaren. Nadano mu ciekawą i nietypową nazwę F1. Miało to nawiązywać do tradycji angielskiego producenta w wyścigach Formuły 1.

Dane techniczne i osiągi

Samochód ma centralnie umieszczony silnik V12 produkcji BMW o pojemności 6,1 l. Moc jednostki napędowej to 627 KM. Jej maksymalny moment obrotowy to 650 Nm. Co istotne, jednostka ta jest wolnossąca. Nie ma żadnego turbodoładowania. Właśnie tak konstruowało się silniki do super samochodów w latach 80. i 90.

Najbardziej imponująca jest prędkość maksymalna auta. To około 391 km/h. Dostępne były też wersje specjalne, które są w stanie pojechać jeszcze szybciej. McLaren F1 do pierwszej setki rozpędza się w zaledwie 3,2 s. Prędkość rzędu 200 km/h pojawia się na prędkościomierzu po zaledwie 9,4 s. Takie osiągi udało się uzyskać dzięki bardzo niskiej masie. To zaledwie 1138 kg. Jak na hypercara z silnikiem V12 jest to wręcz rewelacyjny wynik.

Warto wspomnieć również o długości drogi hamowania. Samochód ten zatrzymuje się ze 100 km/h w zaledwie 38,4 m. Dla porównania, oferowane dekadę później Bugatti Veyron zatrzymywało się w 31,4 s. To pokazuje jak bardzo Brytyjczycy dopracowali McLarena F1.

Nietypowe rozwiązania i nowoczesna technologia

Najbardziej oryginalnym rozwiązaniem zastosowanym w tym modelu są 3 przednie fotele. Co ciekawe, kierowca siedzi pośrodku. Skąd pomysł na taki rozstaw foteli? Dzięki temu McLaren zaoszczędził na produkcji aut z kierownicą po lewej i prawej stronie na różne rynki. Auto miało też szereg nowoczesnych – jak na tamte czasu – rozwiązań. Jednym z nich jest wykonany w całości z tytanu układ wydechowy.

Tym co wyróżnia McLarena na tle współczesnych hypercarów jest 6-biegowa manualna skrzynia biegów. To auto naprawdę wymagające. Bardzo trudno okiełznać samochód o tak dużej mocy z ręczną przekładnią oraz z napędem na tył i centralnie umieszczonym silnikiem. Gdy na drodze robi się ślisko, nawet najbardziej doświadczony kierowca musi mieć się na baczności i błyskawicznie reagować na uślizgi. To zdecydowanie nie jest samochód dla każdego. Tutaj, jeśli coś pójdzie nie tak – nawet przy niewielkich prędkościach – ryzyko uderzenia w najbliższe drzewo lub wpadnięcia do rowu będzie naprawdę wysokie. Trzeba mieć się na baczności.

Fot. McLaren

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News