Tesla pokazała wyjątkowe hamulce! Kosztują tyle co nowy Volkswagen Golf!

Tesla pokazała wyjątkowe hamulce! Kosztują tyle co nowy Volkswagen Golf!

tesla awaria samochód kluczyk (2)

Podaj dalej

Tesla uzupełniła ofertę o ciekawy gadżet dla kierowców lubiących sportową jazdę. Chodzi o wyjątkowe karbonowo-ceramiczne hamulce. Ich wartość to około 20 000 dolarów. Taki zestaw można zamówić do Modelu S Plaid.

Co jeszcze zawiera ta opcja?

Oprócz tarcz wykonanych z węglika krzemu, otrzymujemy potężne zaciski hamulcowe. Te z przodu mają aż 6 tłoczków, a te z tyłu 4. To sporo, biorąc pod uwagę fakt, że konwencjonalne mają tylko 2 tłoczki. Wysoka cena takiego zestawu nie powinna nikogo dziwić. Tarcze ceramiczne nigdy nie były tanie. Niezależnie od producenta aut, zawsze kosztują potężne pieniądze. Jednak z drugiej strony, mało jest firm, które oferują tego typu rozwiązanie w aż tak zawrotnej cenie.

tesla awaria samochód kluczyk
fot. pixabay

Po co stosuje się tego typu hamulce?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Tego typu układ hamulcowy jest znacznie wydajniejszy w ekstremalnych warunkach. Jest to szczególnie ważne dla kierowców, którzy lubią upalać swoje auta na torze wyścigowym. Czy typowy użytkownik Tesli zabierze swoje auto w takie miejsce? Raczej nie. Jednak pewnie znajdzie się niewielka grupa maniaków sportowych doznać, którzy zdecydują się na takie testy swojego auta. Tego typu hamulce mają jeszcze jedną bardzo istotną zaletę, są ponadprzeciętnie trwałe. Starczają na znacznie dłużej niż układ konwencjonalny. To również może przekonać niektórych klientów.

Czy wyjazd autem elektrycznym na tor ma sens?

Naszym zdaniem tak, ale pod warunkiem, że nie planujcie jeździć tam nim na 100 procent. Przy szybkim pokonywaniu toru, baterie bardzo szybko się rozładują. O ile w przypadku auta spalinowego upalanego w takim miejscu, kiedy zabraknie ,,energii’’, wystarczy pojechać na najbliższą stację benzynową. Z ładowaniem pojazdu elektrycznego na torze może być problem. Tym bardziej, że tory wyścigowe zwykle są oddalone od większych aglomeracji miejskich i trudno tam znaleźć ładowarkę.

Tesla
Fot. pixabay.com

Ewentualną deską ratunku w takim przypadku będzie zamówienie lawety. Dlatego wybierając się autem elektrycznym na tor, warto dwa razy się zastanowić i dobrze to przemyśleć. Z drugiej strony, może być to dość ciekawe przeżycie. Tesla Model S jest dość dobrze wyważona, więc może całkiem dobrze prowadzić się podczas pokonywania zakrętów.

fot. pixabay

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News