Ta rajdowa legenda może być twoja za 126 000 zł! To Lancer EVO VI z klatką bezpieczeństwa!

Ta rajdowa legenda może być twoja za 126 000 zł! To Lancer EVO VI z klatką bezpieczeństwa!

Lancer EVO 6

Podaj dalej

Na jednym z polskich ogłoszeń internetowych pojawiło się wyjątkowe Mitsubishi Lancer EVO VI. Samochód jest o tyle ciekawy, że został zmodyfikowany tak, jakby miał brać udział w rajdach. Ma wiele ciekawych gadżetów i wydaje się wart zainteresowania.

Co ciekawego jest w tym egzemplarzu?

Między innymi sportowe kubełkowe fotele oraz klatka bezpieczeństwa. Auto ma też ciekawe i dość oryginalne sportowe oklejenie, które nawiązuje do starych dobrych czasów, kiedy to EVO VI pojawiało się na rajdowych OES-ach w całej Europie. Samochód ma pod maską 2-litrową 4-cylindrową jednostkę z turbodoładowaniem o mocy 300 KM. Auto ma też zmodyfikowaną skrzynię ze znacznie krótszymi przełożeniami. Dzięki niej znacznie szybciej przyspiesza, ale trzeba za to bardziej wachlować lewarkiem skrzyni biegów.

To doskonała inwestycja kapitału

Taki samochód to doskonała lokata kapitało. Oczywiście najbardziej będą zyskiwać egzemplarze w pełni oryginalne, ale takie jak ten z ogłoszenia pod linkiem też będzie zyskiwać na wartości. To w końcu kultowe auto, którym ścigał się między innymi słynny kierowca rajdowy Tommi Mäkinen. Między innymi ten fakt dodaje temu auto dodatkowej wartości.

Poza tym, jak twierdzi wielu kierowców rajdowych i dziennikarzy motoryzacyjnych. Lancery EVO zawsze prowadziły się lepiej niż konkurencyjne Subaru Impreza WRX STI. Zakup takiego auta za 126 000 zł to prawdziwa okazja. Te samochody za kilka lat będą dużo droższe. Jeśli więc jesteś fanem rajdowych Lancerów i marzy ci się akurat EVO IV to ostatni dzwonek, aby go kupić. Tych aut jest naprawdę mało, a z wiekiem jeszcze może ich ubywać.

Podobnie sytuacja wyglądam z topowymi wersjami Subaru Imprezy. Coraz trudniej kupić zadbane WRX STI. Ceny tych aut cały czas rosną, a ogłoszeń z nimi stale ubywa. Spróbujcie poszukać taki samochód. Jest ich zaledwie kilka w całej Polsce. Te dwie legendy rajdów za kilka lat będzie można spotkać już tylko na zlotach klasyków, albo w muzeach. Oby zostało uratowanych ich jak najwięcej. Na to szczerze liczymy.

Fot. pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News