Rewolucyjny sposób ładowania elektryków w trakcie jazdy! Nie potrzebne są ładowarki!

Rewolucyjny sposób ładowania elektryków w trakcie jazdy! Nie potrzebne są ładowarki!

Tesla

Podaj dalej

Włosi testują innowacyjny sposób ładowania samochodów elektrycznych. Między Mediolanem a Brescią powstał odcinek z zatopionymi w asfalcie elementami tworzącymi pole elektromagnetyczne. Dzięki temu, można ładować auta elektryczne podczas jazdy.

Rewolucyjny pomysł

Ten świetny pomysł ma szansę zrewolucjonizować motoryzację, oczywiście pod warunkiem, że się sprawdzi. Jeśli taki sposób ładowania okazałby się skuteczny, nie trzeba by już budować infrastruktury ładowarek. Użytkownicy samochodów z napędem elektrycznym nie musieliby też marnować czasu na czekanie, aż ich auto się naładuje. Cały proces odbywałby się po prostu w trakcie jazdy.

Jakie są mankamenty tego rozwiązania?

Niestety ten pomysł ma również swoje wady. Wymaga montażu ogromnej ilości specjalnych paneli zatopionych w asfalcie. To z pewnością będzie dużo droższe niż zainstalowanie nowych ładowarek. Montaż takiego systemu ładowania, wymaga przebudowy wszystkich dróg w kraju. Koszty takiego przedsięwzięcia mogą okazać się nie do udźwignięcia przez niektóre państwa. W Polsce, prawdopodobnie nie miało by to sensu. Tym bardziej, że ilość samochodów z napędem elektrycznym jeżdżących po naszych drogach jest wręcz marginalna.

Inny ciekawy sposób szybkiego ładowania baterii

Jest jeszcze inny sposób na szybkie ładowanie baterii, który jest już stosowany w niektórych krajach. To specjalne stacje do błyskawicznej wymiany zestawy akumulatorów. Wygląda to tak. Auto z rozładowanymi bateriami wjeżdża do specjalnego garażu. Następnie jest podnoszone, a robot odkręca zestaw rozładowanych akumulatorów i montuje nowy. Co ciekawe, trwa to szybciej niż ładowanie auta elektrycznego przy konwencjonalnych czy nawet szybkich ładowarkach.

Który z wyżej opisanych sposobów rozpowszechni się w przyszłości? Jak na razie, niestety tego nie wiemy. Być może użytkownicy samochodów elektrycznych będą mieli do wyboru kilka różnych opcji. My liczymy też na rozwój pojazdów zasilanych wodorem. Te są bardzo podobne do aut z silnikami spalinowymi na benzynę czy olej napędowy, jednak efektem ubocznym spalania jest woda. Do tego mają podobny dźwięk. Sprawia to, że są bezpieczniejsze od cichych elektryków i umożliwiają słuchanie brzmienia silnika. Jest to szczególnie ważne w autach sportowych.

Fot. pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News