Przetestował seryjne Audi z napędem na tył! Słyszałeś o takim aucie?

Przetestował seryjne Audi z napędem na tył! Słyszałeś o takim aucie?

Audi logo

Podaj dalej

Znany youtuber Hi_5 przejechał się z właścicielem wyjątkowym modelem Audi. To jedyne współczesne auto tej niemieckiej marki, które nie ma ani napędu na przednie koła, ani układu 4×4 quattro. W tym przypadku moment obrotowy przekazywany jest tylko na tylną oś.

O jakim modelu mowa?

Chodzi o limitowaną wersję Audi R8. Auto ma centralnie umieszczony wolnossący silnik V10 o pojemności 5,2 l. Jego moc to 540 KM. Maksymalny moment obrotowy tej jednostki benzynowej wynosi dokładnie tyle samo Nm, co auto ma koni mechanicznych. Samochód rozpędza się do pierwszej setki w zaledwie 3,7 s. Co ciekawe, odmiana z napędem 4×4 o takiej samej mocy robi to w 3,5 s. Obydwie odmiany mają za to dokładnie taką samą prędkość maksymalną, która wynosi 320 km/h. To bardzo dobry wynik.

Dlaczego w tego typu samochodach zwykle stosuje się silniki bez turbodoładowania? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Jednostki wolnossące znacznie głośniej brzmią. Do tego ich moc rozwijana jest liniowo. Dzięki temu trochę łatwiej opanować taki samochód w trakcie poślizgu. Jednak wyprowadzenie z takiej sytuacji auta z centralnie umieszczonym silnikiem i napędem tylko na tylną oś i tak jest bardzo trudne.

To jedno z ostatnich V10 na rynku

Audi R8 ma wiele podobieństw z Lamborghini Huracan. Głównym z nich jest benzynowy motor V10. To ostatnie sportowe auta wyposażone w tak duże jednostki napędowe. Niestety, prawdopodobnie wkrótce się to zmieni. Większość producentów samochodów zdążyło już zrezygnować z silników V12. Niektórzy już zapowiedzieli rezygnację z jednostek V8, także czas motorów V10 również jest policzony.

Audi R8 V10
Fot. pixabay.com

Osoby, która kupią teraz taki samochód i przetrzymają go 10, 15 czy 20 lat, mogą zarobić na tym krocie. Niestety, aby kupić takie Audi, trzeba mieć sporo gotówki. Ile kosztuje takie auto? Ceny najtańszych egzemplarzy 2. generacji R8 zaczynają się od około 470 000 zł. Najdroższy taki samochód, wystawiono na jednym z polskich portali aukcyjnych za 1 500 000 zł. Jednak z czasem, cena tego modelu będzie stopniowo rosła. Z czasem może osiągnąć pułap nawet kilku lub kilkunastu milionów złotych. Jednak za nim tak się stanie, muszą minąć dekady. Aby zarobić na tego typu samochodach, trzeba swoje odczekać.

Fot. pixabay.com

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News